W Krakowie pochowano Piotra Szczęsnego, który podpalił się pod Pałacem Kultury

14.11.2017 14:39

Ponad tysiąc osób żegnało we wtorek na cmentarzu Salwatorskim w Krakowie Piotra Szczęsnego, który dokonał samospalenia pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie.

Kraków

fot. PAP

Mszę odprawił biskup Tadeusz Pieronek, a kazanie wygłosił ksiądz Adam Boniecki. Jak mówił do zebranych - testament Piotra jest krzykiem niepokoju, bezradności i protestu, ale nie jest krzykiem nienawiści.

- Proszę Was jednak, pamiętajcie, że wyborcy PiS to nasze matki, bracia, sąsiedzi, przyjaciele, koledzy. Nie chodzi o to, aby toczyć z nimi wojnę, ani nawrócić ich, bo to naiwne, ale o to, by swoje poglądy realizowali zgodnie z prawem - cytował przesłanie zmarłego. 

Kiedy urna z prochami zmarłego była chowana w kolumbarium, na prośbę rodziny dwaj członkowie zespołu Chłopcy z Placu Broni zagrali na cmentarzu jeden ze swoich sztandarowych utworów - "Kocham wolność".

19 października Piotr Szczęsny, dawny działacz "Solidarności", podpalił się na Placu Defilad w Warszawie. Wcześniej, rozrzucił wokół siebie, w kilkudziesięciu egzemplarzach list, w którym informował, że protestuje w ten sposób przeciwko - jego zdaniem - autorytarnym i niedemokratycznym rządom Prawa i Sprawiedliwości.

RadioZET.pl/PT/MP