20-latek z Krakowa przyznał się do zniszczenia 28 aut

01.05.2017 17:52

20-latek, jeden z czterech mężczyzn podejrzewanych o uszkodzenie w sobotę rano 28 samochodów zaparkowanych na ulicy w centrum Krakowa, przyznał się do zniszczenia pojazdów - podał rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.

Policja

fot. Flickr

- Spośród czwórki mężczyzn zatrzymanych w tej sprawie, w niedzielę przesłuchano dwóch, jako świadków. Brali udział w zdarzeniu, ale nie dokonywali zniszczeń. Po przesłuchaniu 17 i 18-latek zostali zwolnieni. W poniedziałek przesłuchano 20-latka. Przyznał się do zniszczenia wszystkich pojazdów, jak i do wybicia szyby w pobliskiej szkole - poinformował Gleń. Jak stwierdził, młody mężczyzna nie potrafił w racjonalny sposób wyjaśnić swojego postępowania, tłumaczył tylko, że wypił sporo alkoholu.

W poniedziałek został też przesłuchany ostatni z czwórki, 18-latek. - Zarzucono mu współudział w rozbiciu szyby w budynku szkoły. W dewastacji aut nie brał bowiem udziału - dodał Gleń. Dwóch mężczyzn zostało przewiezionych do prokuratury. Zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze, wobec 20-latka dozór i poręczenie majątkowe, zaś wobec 18-latka dozór policyjny.

Już wcześniej rzecznik informował, że czterech mężczyzn zatrzymano w sobotę wieczorem. Informację o zdarzeniu przekazała policji kobieta, która w sobotę ok. 4:30 nad ranem słyszała brzęk tłuczonego szkła na ul. Władysława Szafera w krakowskim śródmieściu. Na miejscu funkcjonariusze stwierdzili, że w 28 samochodach tam zaparkowanych powybijane są tylne lub boczne szyby, niektóre miały też uszkodzone lusterka i karoserie.

Policjanci korzystając m.in. z monitoringu z pobliskich budynków ustalili, iż czteroosobowa grupa mężczyzn przechodziła ulicą po godz. 4:00.

RadioZET.pl/PAP/MP