Ostra debata w Sejmie dot. nawałnic. Schetyna do Błaszczaka: To obrzydliwe, co pan robi

12.09.2017 12:51

Na pierwszym posiedzeniu Sejmu po wakacjach posłowie zajmują się kwestią pomocy dla ofiar nawałnic. Rząd broni swoich działań, opozycja je krytykuje. Z mównicy padały ostre słowa. 

Ostra debata w Sejmie dot. nawałnic. Schetyna do Błaszczaka: To obrzydliwe, co pan robi

fot. PAP/EPA

- Mimo ogromnych zniszczeń, szacowanie strat po nawałnicach zakończyło się w ciągu dwóch tygodni, rząd niezwłocznie wprowadził uproszczone procedury związane z odbudową budynków, na wypłaty dla poszkodowanych przekazaliśmy 58 mln zł - powiedział w Sejmie szef MSWiA Mariusz Błaszczak. 

Zagłosuj

Czy rząd dostatecznie pomaga ofiarom nawałnic?

- Rząd niezwłocznie wprowadził uproszczone procedury związane z budową i remontem zniszczonych budynków. Tam, gdzie kiedyś było potrzebne zezwolenie na budowę, obecnie wystarczy zgłoszenie, zwiększyliśmy rządową pomoc finansową na odbudowę zniszczonych domów ze 100 tys. na 200 tys. zł - zaznaczył Błaszczak.

- Aby poszkodowani jak najszybciej otrzymali pieniądze na remont i odbudowę, usprawniliśmy również szacowanie strat. Do tej pory mogli to robić tylko rzeczoznawcy. Dzięki wprowadzonym zmianom, straty mogli szacować inspektorzy nadzoru budowlanego - podkreślił.

Błaszczak podkreślił, że rząd jest przygotowany na wypłaty pieniędzy dla poszkodowanych. - Już do dyspozycji samorządów przekazaliśmy 58 mln zł, teraz tempo wypłaty zależy od poszczególnych gmin - wyliczał. 

Znaczna część wystąpienia poświęcona była rządom poprzedników. Mariusz Błaszczak mówił głównie o Grzegorzu Schetynie i klęskach żywiołowych z czasów rządów PO-PSL.

Słowa szefa MSWiA zostały ostro skrytykowane przez członków opozycji parlamentarnej. Nie wytrzymał też Schetyna. - Zajmą się tobą ci, którzy się powinni zająć. Za to, co robisz - wykrzykiwał w stronę ministra. 

- To, co pan robi, to po prostu żerowanie na krzywdzie ludzkiej. To obrzydliwe. Za to pan zapłaci, nie tylko politycznie - mówił oburzony Grzegorz Schetyna. 

Jego zdaniem nikt z rządu nie reagował na doniesienia o nawałnicach, bo politycy PiS "przygotowywali się do wypoczynku". 

Schetyna dziękował "mieszkańcom, którzy w heroiczny sposób reagowali w najtrudniejszych godzinach, pierwszych momentach" i "wolontariuszom, którzy są do dzisiaj i pomagają". Lider Platformy dziękował też strażakom – Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej.

- Panie ministrze Błaszczak, pan już nawet nie jest śmieszny. To, że pan kłamie, to ja już rozumiem, ale to, co pan robi, to żerowanie na krzywdzie ludzkiej. To jest obrzydliwe, co pan robi i za to pan zapłaci, nie tylko politycznie - powiedział Schetyna.

Posłanka Scheuring-Wielgus nazwała Błaszczaka "ministrem-nierobem". Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że państwo kierowane z Warszawy "nie zdało egzaminu". Zdaniem Pawła Skuteckiego z Kukiz'15 to mieszkańcy dotkniętych terenów oraz ludzie, którzy pomagali w nawałnicach "zostali bohaterami". - Ci ludzie ryzykowali swoje życie, zdrowie, brali urlopy. Oni są bohaterami - podkreślił.

Po stronie swojego ministra stanęła premier Szydło. Szefowa rządu przypomniała, że pod kierownictwem szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka powstał w rządzie zespół, który dokonuje analizy i przeglądu wszystkich dokumentów, rozporządzeń i ustaw, które regulują sprawy związane z ostrzeganiem i niesieniem pomocy poszkodowanym. - Zmienimy to, będzie przygotowana do końca września analiza i rząd przygotuje m.in. te zmiany, które - wiemy już dzisiaj - są konieczne - zadeklarowała Szydło.

Czy PiS wyprowadzi Polskę z Unii? Wypowiedz się z Mam Zdanie. 

RadioZET.pl/KM