Dziś 73. rocznica Powstania Warszawskiego

01.08.2017 10:05

Dziś 73. rocznica Powstania Warszawskiego, największego zbrojnego zrywu przeciw hitlerowskiemu okupantowi na terenie zniewolonej przez nazistowskie Niemcy części Europy. Pomimo tragicznego bilansu (prawie 200 tys. ofiar) i kontrowersji, jakie do dziś budzi, stało się na wiele lat przykładem heroicznej i bohaterskiej walki o niepodległą ojczyznę.

Powstanie

fot. East News

73 lata temu, 1 sierpnia 1944 r., na rozkaz Komendanta Głównego AK gen. Tadeusza Komorowskiego "Bora" w Warszawie wybuchło powstanie. Przez 63 dni powstańcy prowadzili z wojskami niemieckimi heroiczną i osamotnioną walkę, której celem była niepodległa Polska, wolna od niemieckiej okupacji i dominacji sowieckiej.

Największe powstanie przeciw hitlerowskiej okupacji

Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące. Jego militarnym celem było wyzwolenie stolicy spod niezwykle brutalnej niemieckiej okupacji, pod którą znajdowała się od września 1939 r.

1 sierpnia 1944 r. do walki w stolicy przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców. Jednak zaledwie co czwarty z nich liczyć mógł na to, że rozpocznie ją z bronią w ręku. Przez 63 dni powstańcy prowadzili heroiczny i samotny bój z wojskami niemieckimi.

Ostatecznie wobec braku perspektyw dalszej walki 2 października 1944 r. przedstawiciele KG AK płk Kazimierz Iranek-Osmecki "Jarecki" i ppłk Zygmunt Dobrowolski "Zyndram" podpisali w kwaterze SS-Obergruppenfuehrera Ericha von dem Bacha w Ożarowie układ o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie.

Tragiczny bilans

W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Poległo również ok. 3,5 tys. żołnierzy z Dywizji Kościuszkowskiej. Straty ludności cywilnej były ogromne i wynosiły ok. 180 tys. zabitych.

Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, ok. 500 tys., wypędzono z miasta, które po powstaniu zostało niemal całkowicie zburzone. Specjalne oddziały niemieckie, używając dynamitu i ciężkiego sprzętu, jeszcze przez ponad trzy miesiące metodycznie niszczyły resztki ocalałej zabudowy.

Do niemieckiej niewoli poszło ponad 15 tys. powstańców, w tym 2 tys. kobiet. Wśród nich niemal całe dowództwo AK, z gen. Komorowskim, mianowanym przez prezydenta RP Władysława Raczkiewicza 30 września 1944 r. Naczelnym Wodzem. Wielkość strat poniesionych przez stronę polską w wyniku powstania powoduje, że decyzja o jego rozpoczęciu do dziś wywołuje kontrowersje.

Obchody rocznicowe

W całej stolicy odbędzie się kilkanaście imprez i uroczystości związanych z obchodami 73. rocznicy. Na początek, o godz. 10, rozpoczął się Marsz Mokotowa, czyli przemarsz ulicą Puławska w kierunku Dworkowej i uroczystości przy pomniku Mokotów Walczących.

W samo południe, czyli o godz. 12, odbędzie się uroczysta zmiana warty przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Kwiaty będą też dzisiaj, konkretnie o 14, składane m.in przed Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej niedaleko budynku Sejmu.

O 16.30 ze Starego Miasta na warszawską Wolę wyruszy "Marsz milczenia". Z kolei o godz. 17 z ronda Dmowskiego ruszy marsz pod hasłem "Powstańcza krew", organizowany przez Obóz Narodowy-Radykalny.

Najważniejsza część obchodów przypadnie oczywiście na godzinę 17 - o tej porze bowiem przypada tzw. godzina "W", a więc wybuch powstania. Wówczas całe miasto, w towarzyszeniu ryku syren, zatrzyma się i odda hołd bohaterom sprzed siedmiu dekad.

RadioZET.pl/PAP/MP