Będzie pierwszy w Polsce azyl dla lwów? Piękna inicjatywa w Poznaniu

15.05.2017 22:25

Dwa młode lwiątka, pochodzące najprawdopodobniej z przemytu, mają być pierwszymi mieszkańcami azylu dla lwów w Poznaniu. Poznańskie Zoo miesiąc temu rozpoczęło zbiórkę pieniędzy na ten cel –- potrzeba co najmniej 500 tys. zł.

Lwy

fot. YouTube

- O konieczności zbudowania specjalnego azylu dla zwierząt, które nie mają swojego miejsca, a żyją, są chronione, duże, dzikie i niebezpieczne, mówimy już od dawna. Po nawiązaniu współpracy z celnikami, organizacjami walczącymi o prawa zwierząt, widzimy, że problem przemytu zwierząt w Polsce narasta -– mówiła rzeczniczka prasowa poznańskiego Ogrodu Zoologicznego Małgorzata Chodyła. 

- Zwierzęta są nielegalnie sprowadzane, nielegalnie rozmnażane i potrzeba stworzenia dla nich odpowiedniego miejsca jest olbrzymia - zaznaczyła

Rozpoczęła się zbiórka

Jak dodała Chodyła, azyl dla lwów i innych zwierząt egzotycznych to bardzo poważny i pilny temat, stąd też inicjatywa zbiórki pieniędzy na ten cel, która ruszyła w piątek za pośrednictwem platformy PolakPomaga.pl. Wspólnie z fundacją Viva! organizatorzy muszą zebrać co najmniej 500 tys. zł.

Na terenie Nowego Zoo w Poznaniu miałby powstać teren przypominający "realną namiastkę sawanny". - W budynku z nowoczesnymi, komfortowymi kotnikami powstanie też pomieszczenie gospodarcze i część weterynaryjna. Wybieg o powierzchni 3 tys. m kw. będzie pełen zabawek, kryjówek, miejsc do wygrzewania się i ćwiczeń rehabilitacyjnych. Dla skrzywdzonych lwów to jedyna szansa na godne życie bez cierpienia z możliwością zaspokajania potrzeb biologicznych tego gatunku –- podkreślają organizatorzy zbiórki.

"W czasach, kiedy niszczymy naturę bez opamiętania, ofiarami naszej chciwości i próżności padają dzikie zwierzęta. Jesteśmy miejscem ostatniej nadziei, Domem Zwierząt gatunków zagrożonych wyginięciem, skrzywdzonych przez człowieka, nie mogących wrócić do natury. Doskonale Wam znany niedźwiedź Baloo pozbawiony zębów i pazurów, wilki z podwiedeńskiego schroniska, małpa kapucynka z cyrku czy lwiątko odebrane matce to wyrzut naszego ludzkiego sumienia. Razem możemy zmienić ich los!" - czytamy na stronie akcji.

Lwiątka pierwszymi lokatorami

Pierwszymi mieszkańcami poznańskiego azylu miałyby być dwa kilkumiesięczne lwiątka odebrane właścicielom przez policję. Jak mówiła Chodyła, jedno z lwiątek to maleńkie, czteromiesięczne zwierzątko, niezaszczepione, przechowywane w bardzo złych warunkach, trzymane w domu na płytkach. Dodała, że są sygnały o kolejnych miejscach, gdzie mogą być przetrzymywane zwierzęta pochodzące m.in. z przemytu lub cyrku.

- Przemyt zwierząt to niestety czarny interes na bardzo dużą skalę. Ludzie chcą po prostu kupić sobie egzotyczne zwierzątko i płacą za to nawet kilkadziesiąt tysięcy zł -– mówiła Chodyła.

Podkreśliła, że jej zdaniem jednym z największych problemów są niewystarczające przepisy prawne, które przekładają się na bezkarność przemytników. - Zwierzęta często nie są rekwirowane, bo nie ma ich gdzie rekwirować i gdzie przewieść, i stąd też potrzeba tworzenia takich azylów –- wskazała.

Więcej o inicjatywie na stronie www.polakpomaga.pl

RadioZET.pl/PolakPomaga.pl/PAP/MP