Premier Szydło pisze list do przywódców UE. Tusk może czuć się zagrożony?

08.03.2017 09:12

Premier Beata Szydło rozpoczyna walkę o poparcie unijnych przywódców dla Jacka Saryusz-Wolskiego. Szefowa rządu wysłała do nich list, w którym, jak mówi reporterce Radia ZET rzecznik rządu Rafał Bochenek, namawia do wycofania poparcia dla Donalda Tuska i wybrania kandydata polskiego rządu. Pisze, że nie wyobraża sobie wyboru wbrew sprzeciwowi Polski. "Szanując nasze narodowe odrębności, musimy działać razem, a nie wbrew sobie" - czytamy w liście, który dzisiaj trafi na biurka europejskich przywódców.

PBS

fot. PAP

Dziś i jutro polski rząd będzie namawiał Niemcy do poparcia Jacka Saryusz-Wolskiego. Szansę na powodzenie takiego ruchu ze strony naszych zachodnich sąsiadów wydają się jednak niewielkie. Jeszcze wczoraj niemiecki minister do spraw europejskich Michael Roth powiedział, że rząd federalny nalega na zaprzestanie blokowania kandydatury Donalda Tuska na stanowisko szefa Rady.

Trudno wyobrazić sobie, by Angela Merkel, z którą jutro rozmawiać osobiście przed szczytem będzie Beata Szydło, zmieniła zdanie w sprawie poparcia dla byłego polskiego premiera, skoro był jej kandydatem. Znikome szanse na przekonanie do tego samego ma również dzisiaj Witold Waszczykowski, który spotka się ze swoim niemieckim odpowiednikiem, Sigmarem Gabrielem. Z pozostałych państw Europy płyną jedynie, chociaż nieoficjalnie, zapowiedzi poparcia Tuska.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Polski rząd chce, by w jutrzejszym unijnym szczycie wziął udział Jacek Saryusz-Wolski i przedstawił swoją wizję reform w Unii Europejskiej.

RadioZET.pl/jok/DG