Kaczyński o dwukadencyjności w samorządach: Tak, ale od następnych wyborów

15.05.2017 17:30

Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował w poniedziałek, że jego partia w dalszym ciągu opowiada się za wprowadzeniem zasady dwukadencyjności dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, jednak nie wejdzie ona w życie przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi.

Kaczyński

fot. East News

Jarosław Kaczyński poinformował na poniedziałkowej konferencji prasowej po spotkaniu z pełnomocnikami okręgowymi i regionalnymi partii ds. kampanii samorządowej, że PiS wycofuje się z pomysłu wprowadzenia tzw. wstecznej dwukadencyjności dla samorządowców.

Dwukadencyjność: tak, ale nie przy okazji najbliższych wyborów

- Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności - mówię tutaj o Trybunale Konstytucyjnym, jak i stanowisko pana prezydenta - doszliśmy do wniosku, że podtrzymamy zasadę dwóch kadencji dla osób, które pełnią funkcje jednoosobowe, a więc wójtów, burmistrzów i prezydentów, ale z karencją, tzn. z odłożeniem tego na dwie kadencje - powiedział. Jak jednak dodał, pojawiają się też inne koncepcje, jednak każda z nich sprowadza się do tego, że wprowadzenie dwukadencyjności "nie wejdzie w trakcie tych wyborów".

- Doszliśmy do wniosku, że wobec stanowiska głowy państwa, do którego odnosimy się oczywiście z wielkim szacunkiem i wobec przynajmniej niepewności co do stanowiska Trybunału Konstytucyjnego, nie należy w tej chwili tej sprawy stawiać w ten sposób, żeby tworzyć wrażenie, że chcemy uczynić coś, co być może niektórzy by traktowali jako złamanie pewnych reguł prawa - podkreślił lider PiS.

Czy to oznacza, że Prawo i Sprawiedliwość rezygnuje z tego pomysłu? Przypomnijmy, że głównym uzasadnieniem postulatu ograniczenia liczby kadencji do dwóch, jaki wysuwają przedstawiciele partii rządzącej, jest ukrócenie - ich zdaniem - szkodliwego systemu, opartego na wieloletnich rządach tych samych elit regionalnych.

- Nie, chcemy to zmienić i chciałbym państwu powiedzieć, że to jest możliwe - oświadczył Kaczyński.

Przede wszystkim młodzi

Prezes PiS zaznaczył, że przy tworzeniu list wyborczych i ustalaniu kandydatów w poszczególnych regionach będą brani pod uwagę m.in. ludzie młodzi, którzy - jak ocenił - "wykazują wielką energię i którzy kojarzą się obywatelom, wyborcom ze zmianą".

- Nie rezygnujemy z tej wielkiej zmiany w trakcie tych wyborów samorządowych i to będzie nasze hasło, ale nie czynimy z tego czegoś, co jest przepisem prawnym, co powoduje pewnego rodzaju automatyzmy. Ale reguła, że mają być dwie kadencje, zostanie z całą pewnością zachowana. Tyle tylko, że wejdzie w życie dopiero po jakimś czasie - zapowiedział.

Przygotowania w terenie

Szef PiS poinformował też, że spotkanie z szefami regionów oraz pełnomocnikami wojewódzkimi, okręgowymi i obwodowymi z całego kraju, które odbyło się w poniedziałek, poświęcone było przygotowaniom partii do wyborów samorządowych.

- Ta pierwsza odprawa - mówił Kaczyński - miała z "jednej strony doprowadzić do dalszej mobilizacji, ale z drugiej strony była też już przeglądowa".

- Mogę powiedzieć, że stan na dziś jest dobry, tzn. założenia są realizowane - poza trzema obwodami - w skali całego kraju wszędzie ci pełnomocnicy obwodowi zostali powołani, wszędzie zostały powołane zespoły merytoryczne, które przygotowują wybory, wszędzie odbywają się spotkania, objazdy - powiatów i gmin - mówił.

- Krótko mówiąc - cały ten mechanizm ruszył - dodał Kaczyński.

RadioZET.pl/PAP/MP