Promocyjny szał w Rossmannie. Klienci opowiadają o dantejskich scenach

22.04.2017 15:04

Najnowsza promocja w sieci sklepów Rossmann wzbudza niewyobrażalne zainteresowanie wśród klientów. W drogeriach dochodzi do dantejskich scen, a niezadowolone klientki swój upust złości zostawiają w społecznościowych wpisach.

Promocyjny szał w Rossmannie. Klienci opowiadają o dantejskich scenach

fot. Andrzej Stawinski/REPORTER

W czwartek 20 kwietnia rozpoczęła się najnowsza promocja w Rossmannie, która potrwa aż osiem dni. W tym czasie nabyć można przecenione produkty o 49 procent. Wśród wielu klientek wywołało to niemal zawrót głowy. Do sklepów ruszyły prawdziwe tłumy rozognionych i żądnych zakupowego szaleństwa ludzi.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Kolejki przed sklepowymi drzwiami ustawiają się długo przed otwarciem drogerii. Wszystko po to, aby dostać swój wymarzony kosmetyk w mega promocyjnej cenie. To co dzieje się już w samych sklepach, przechodzi wszelkie wyobrażenie. Z relacji świadków wynika, że Panie rzucają się na siebie, wyrywając produkty z ręki.

''Mam nadzieję, że Rossmann wyciągnie wnioski i nie powtórzy błędu ze skumulowaniem promocji w jednym terminie. Najbardziej współczuję ekspedientkom, które nie są w stanie zapanować nad rozemocjonowanym tłumem łowczyń okazji... Panie pracujące w te dni powinny dostać dodatek do wypłaty za szkodliwe warunki pracy!'' - pisze pani Adrianna.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dzięki tej aplikacji dostaniesz m.in. zniżki do Rossmanna!

''Czy długo będzie ta promocja ? Wczoraj chciałam kupić farbe...nie ma jak. W sklepie kolejka do kasy..na 2 godz stania. Dziś ..to samo. Jak jutro się powtórzy- idę do konkurencji. Po co takie cyrki kilka dni robicie, jak nie można nic kupić'' - dodaje inna klientka.

Panie skarżą się ponad to na brak części asortymentu. - Czy kosmetyki będą dokładane? Półki wyczyszczone – pyta jedna z klientek.

Promocja zakończy się w piątek 28 kwietnia.

RadioZET.pl/DG