Publiczne przedszkole naciągało rodziców na wysokie czesne. Teraz musi zwrócić im pieniądze

21.04.2017 10:32

Krakowskie kuratorium oświaty wszczęło kontrolę przedszkola Montessori, prowadzonego przez Katolickie Centrum Edukacyjne Caritas Archidiecezji Krakowskiej. Władze stowarzyszenia przez kilka lat pobierały od rodziców czesne, chociaż formalnie jest to placówka publiczna. Administracja przedszkola przyznaje się do tego procederu i zapowiada, że zwróci oszukanym rodzicom pieniądze.

Kraków

fot. Fot. Michał Łepecki/Agencja Gazeta

Jeżeli kuratorium stwierdzi, że władze stowarzyszenia bezprawnie pobierały opłaty od rodziców, wówczas może skierować do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, a do urzędu miasta wniosek o wykreślenie przedszkola z ewidencji placówek oświatowych.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Rodzice płacili czesne w wysokości 400 złotych miesięcznie, chociaż placówka od 6 lat otrzymuje dofinansowanie z krakowskiego magistratu i posiada status publicznej. W takich przedszkolach - zgodnie z ustawą - rodzice mają zagwarantowane bezpłatnie 5 godzin opieki, za każdą kolejną godzinę płacą tylko złotówkę. Opłaty miesięczne razem z wyżywieniem sięgają 150- 200 złotych. Oprócz tego, administracja pobierała - niezgodne z prawem - wpisowe w wysokości od 800 do 1000 zł.

Przyznają się do winy

Przedstawiciele KCE Caritas, zarządzający placówką, nie uciekają od odpowiedzialności, twierdząc, że dyrekcja o niczym nie wiedziała. Zapowiadają, że wszystkim pokrzywdzonym rodzicom zwrócą pieniądze.

– Ponosimy pełną odpowiedzialność i będziemy zwracać pieniądze rodzicom. Naczelnym dobrem jest teraz zadowolenie rodziców, chcemy tę sprawę rozwiązać pozytywnie i polubownie, o czym zapewniałem rodziców - mówi krakowskiej "Wyborczej" ks. Krzysztof Wilk ze stowarzyszenia.

– Wszyscy, którzy będą chcieli zwrotu, otrzymają go. Muszę jednak podkreślić, że wszystkie środki były przeznaczane na materiały dla dzieci. Chcemy to potwierdzić kontrolą zewnętrzną – deklaruje.

RadioZET.pl/kraków.wyborcza.pl/PT/MP