MON potwierdza. Wacław Berczyński przestanie kierować podkomisją smoleńską

20.04.2017 17:31

Szef MON Antoni Macierewicz przyjął rezygnację dr. Wacława Berczyńskiego z funkcji przewodniczącego podkomisji do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej. Pełniącym obowiązki przewodniczącego komisji będzie dr Kazimierz Nowaczyk - poinformowało MON.

Berczyński

fot. East News

SKW Dowiedz się więcej Kontrwywiad ujawnia nieznane nagranie Tu-154 sprzed wylotu do Smoleńska [WIDEO]

Według ustaleń portalu ''wPolityce'', inżynier przesłał do Ministerstwa Obrony Narodowej pismo, w którym poinformował resort o swojej dymisji.

W opublikowanym w piątek wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" Berczyński, który jest przewodniczącym rady nadzorczej remontujących śmigłowce Wojkowych Zakładów Lotniczych nr 1, stwierdził: "to ja wykończyłem caracale. Znam się na tym, znam się na śmigłowcach, znam się na lotnictwie". Według przytoczonej przez "DGP" relacji Berczyńskiego, minister Antoni Macierewicz powiedział mu: "Bądź moim pełnomocnikiem w sprawie śmigłowców", miano mu też zaproponować pracę w WZL-1.

Wypowiedź Berczyńskiego dla "DGP" Platforma Obywatelska uznała za przyznanie się do działań nielegalnych i do tego, że powodem decyzji nie były - podawane oficjalnie jako przyczyna rezygnacji - kwestie offsetowe. W ocenie kierownictwa PO, sprawą powinna z urzędu zająć się prokuratura lub komisja śledcza. MON oświadczyło wówczas, że powodem rezygnacji z podpisania kontraktu na śmigłowce Caracal było niewypełnienie zobowiązań offsetowych.

Wacław Berczyński zasłynął ostatnio także teorią rozpadu tupolewa w powietrzu i eksplozją przed zderzeniem samolotu z ziemia 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem. 

RadioZET.pl/wPolityce.pl/PAP/MP