Poseł PiS wycofuje się z poparcia dla zmian w sądownictwie. Przyznał, że nie przeczytał projektu

16.07.2017 18:29

Reforma sądownictwa wywołuje wielkie emocje. Teraz odniósł się do niej poseł PiS Bartłomiej Wróblewski. Jednak ta wypowiedź z pewnością nie spodoba się klubowi.

Poseł PiS wycofuje się z poparcia dla zmian w sądownictwie. Przyznał, że nie przeczytał projektu

fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Wejście w życie ustaw o KRS i sądach powszechnych zależą teraz od podpisu prezydenta. Nie braknie emocji wokół szybkiego trybu przyjmowania projektu poselskiego. Przeciwstawia się środowisko sędziowskie, prokuratorzy, organizacje działające na rzecz praw człowieka, opozycja. D tego grona dołączył teraz poseł PiS. Wycofał się z poparcia dla reform SN tłumacząc, że projektu nie przeczytał.

111

Wróblewski przyznał, że podpisał, ale nie zapoznał się z projektem. Dlatego podpis wycofuje, do czasu zapoznania się z propozycją.

- Tekst ma jak przed chwilą widziałem 140 stron. Jak przeczytam odpowiem, ale z powodów osobistych nie zrobię tego ani dziś ani jutro. (…) chcę poznać cały projekt wraz z uzasadnieniem. Więc krótko, tak jak w każdym wypadku można stawiać dwa różne pytania: o konstytucyjność regulacji i o jej racjonalność. Wiemy, że podobne rozwiązanie zastosowano w 1990 r. - tłumaczył się.

Nowe przepisy dawałyby ogromną władzę ministrowi sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro miałby zdecydować o wygaszeniu kadencji i odesłaniu na emeryturę części sędziów, jednocześnie uzyskując duży wpływ na powołanie nowych.

RadioZET.pl/KM