Jesteśmy na Przystanku Woodstock. Oto pierwsze wrażenia woodstockowiczów [WIDEO]

03.08.2017 19:03

W czwartek w Kostrzynie nad Odrą rozpoczął się 23. Przystanek Woodstock, czyli jeden z największych festiwali muzycznych w Europie. Co roku gromadzi kilkaset tysięcy uczestników. Impreza potrwa do niedzielnego poranka. Jakie emocje towarzyszą woodstockowiczom na starcie festiwalu? Sprawdziliśmy to z kamerą RadioZET.pl i Mam Zdanie! 

Tradycyjnie uczestników imprezy powitał z Dużej Sceny Jerzy Owsiak. Sygnał do "odjazdu" festiwalu dał ostatni zawiadowca stacji kolejowej Żary Roman Polański. Oznajmił go przy użyciu gwizdka i i formuły: „W imieniu PKP 23. Przystanek Woodstock w miejscowości Kostrzyn, województwo lubuskie, odjazd”.

Jurek Owsiak zaapelował do wszystkich o dbanie o własne bezpieczeństwo i podziękował za przyjazd na festiwal, zimowy finał WOŚP. Mówił, żeby podczas Woodstocku pokazać wszystkim, że tu można się śmiać i być ze sobą, a przemoc nie prowadzi do niczego dobrego. - I uwaga. Pozdrawiamy pana ministra. Wiemy, którego – dodał.

Festiwal podzielono na wiele stref. Większość z uczestników rozbiła swoje namioty na rozległym polu. Pozostali zrobili to w okalającym to miejsce lesie. Jest też pole campingowe, gdzie za opłatą można postawić namiot czy przyczepę. Tradycyjnie większe skupiska namiotów tworzą tzw. wioski o nazwach nadanych im przez ich mieszkańców.

Na terenie festiwalu panuje ciągły ruch. Przed koncertami ludzie odwiedzają różne stanowiska, których są dziesiątki. Jest długi pasaż handlowy i mnóstwo punktów gastronomicznych. Jak zawsze wśród woodstockowiczów dominują młodzi ludzie. Przeważają oczywiście Polacy, ale często można usłyszeć rozmowy w innych językach – niemieckim czy angielskim.

Wielu uczestników imprezy stara się zwrócić na siebie uwagę kolorowymi strojami, fryzurami, część paraduje w różnego rodzaju przebraniach. Dla uczestników imprezy organizatorzy przygotowali dużą dawkę muzyki różnych gatunków, z przewagą mocnego i ostrego brzmienia. Będzie oczywiście rock, haevy metal, rap, ale i bardziej łagodne rytmy, jak reggae czy jazz. Będą nawet elementy muzyki symfonicznej podczas koncertu australijsko-amerykańskiej grupy rockowej The Dead Daisies, która zagra o północy z czwartku na piątek z Orkiestrą Filharmonii Gorzowskiej.

W tym roku przez trzy festiwalowe dni na czterech scenach łącznie zaprezentuje się kilkudziesięciu wykonawców z Polski i ze świata. Wystąpią m.in. Archive, Amon Amarth, Trivium, Orange Goblin, Kyle Gass Band, The Qemists, Nothing But Thieves, Michał Urbaniak & Urbanator, Slaves, Prong, Wilki, The Bloody Beetroots, Łąki Łan, Tabu, Blues Pills, Dub Inc., Mando Diao, Clock Machine, Frank Turner & The Sleeping Souls, Annisokay, Molotov Jukebox, House Of Pain, Speaker First, RSC, Mesajah, LemON, Zdrowa Woda, Roan, Counterfeit, Pawbeats Orchestra, Skicki-Skuik, EABS, Wojciech Mazolewski Quintet oraz New Model Army.

RadioZET.pl/PAP/MT/DG