Były ambasador Polski pobierał dodatek na utrzymanie rodziny. Jego żona była zatrudniona w TVP

13.06.2017 20:24

Ryszardowi Schnepfowi wypłacano dodatek na pokrycie zwiększonych kosztów utrzymania rodziny na podstawie pisemnego oświadczenia złożonego przez ambasadora. Byłemu dyplomacie wypłacono z tego tytułu łącznie ponad 100 tys. euro - poinformowało biuro rzecznika prasowego MSZ.

Były ambasador Polski pobierał dodatek na utrzymanie rodziny. Jego żona była zatrudniona w TVP

fot. East News

O tym, iż Ryszard Schnepf pobierał - jako ambasador RP w Hiszpanii i w USA - dodatek na pokrycie kosztów utrzymania rodziny pomimo, że jego żona była w tym czasie zatrudniona w TVP, poinformował we wtorek "Super Express". Według gazety b. ambasador pobrał łącznie ok. 448 tys. zł nienależnego dodatku.

Schnepf w oświadczeniu dla "Super Expressu" napisał, że nie przypomina sobie, by kiedykolwiek pisał oświadczenie, iż jego małżonka jest osobą niepracującą. Zaznaczył również, że "fakt, iż pracowała w TVP, był w MSZ i nie tylko wiedzą powszechną".

Pisemne oświadczenie

Odnosząc się do sprawy na prośbę PAP służby prasowe MSZ poinformowały, iż Schnepfowi wypłacano dodatek na pokrycie zwiększonych kosztów utrzymania rodziny "na podstawie pisemnego oświadczenia złożonego przez ambasadora".

Według informacji przekazanych przez resort Schnepf jako ambasador RP w Waszyngtonie "pobierał dodatek na pokrycie zwiększonych kosztów utrzymania rodziny w okresie od 27 marca 2013 r. do 31 lipca 2016 r. w łącznej wysokości 50 468,30 USD". Z kolei podczas pobytu na placówce w Madrycie Schnepf "pobierał ww. dodatek w okresie od 2 grudnia 2008 r. do 20 września 2012 r. w łącznej wysokości około 62 151,98 EUR" - podkreślono.

Resort zapowiedział, że "skontroluje formalno-prawną ścieżkę przyznania dodatku panu Ryszardowi Schnepfowi" i - w zależności od wyników kontroli - "podejmie stosowne kroki i działania prawne". Zadeklarowano też, że jeśli kontrola wykaże nieprawidłowości, MSZ podejmie "starania mające na celu uściślić te kwestie w ustawie o służbie zagranicznej, której nowelizacja rozpatrywana jest aktualnie przez Sejm RP".

Ryszard Schnepf był ambasadorem RP w Hiszpanii w latach 2008-2012, a później przez cztery lata w Waszyngtonie. Jak donosi "Super Express", zarówno w Hiszpanii, jak i w Stanach mieszkał w luksusowych warunkach. W Waszyngtonie korzystał z posiadłości, którą resort ówczesnego szefa MSZ Radosława Sikorskiego kupił i urządził za ponad 60 mln zł.

RadioZET.pl/PAP/DG