Sędzia TK Lech Morawski: polska konstytucja to dramat. PO chce wyjaśnień

12.05.2017 14:07

Sędzia Trybunału Konstytucyjnego Lech Morawski zaliczył dość osobliwe wystąpienie w Oksfordzie. W swoim przemówieniu wprost przyznał, że reprezentuje polski rząd. Krytycznie oceniał krajowe środowisko sędziowskie oskarżając je m.in. o branie łapówek. Nie zabrakło gorzkich słów także o konstytucji.

Sędzia TK Lech Morawski: polska konstytucja to dramat. PO chce wyjaśnień

fot. Michał Dyjuk/East News

- Polska konstytucja jest całkowicie niejasna. Można ją interpretować w dowolny sposób. Dla mnie to legislacyjna tragedia i dramat - mówił podczas konferencji Lech Morawski. 

Lech Morawski został mianowany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego w grudniu 2015 r. przez Sejm na wcześniej już prawomocnie obsadzone miejsce. Dlatego też jego wybór wzbudza wiele kontrowersji.

Sędzia uczestniczył w konferencji dotyczącej polskiego porządku prawnego i kryzysu konstytucyjnego. Odbyła się 9 maja w Trinity College. Swoją postawą stanął w zdecydowanej opozycji do zarzutów formułowanych przeciwko działaniom polskiego rządu.

- Polska konstytucja jest całkowicie niejasna. Można ją interpretować w dowolny sposób. Dla mnie to legislacyjna tragedia i dramat - mówił podczas konferencji Lech Morawski. 

Profesor prawa Uniwersytetu Mikołaja Kopernika powiedział dziennikarzom, że apolityczność sędziów to "iluzja". Dodał, że reprezentuje zarówno rząd, jak i Trybunał. Reporterzy kilkakrotnie dopytywali się, czy Morawski faktycznie uważa, że przyjechał do Oksfordu przedstawiać stanowisko polskich władz. Ta wypowiedź wywołała spore poruszenie. 

Słowa Morawskiego bardzo oburzyły polską opozycję. Na profesora prawa posypała się fala krytyki.

- Lech Morawski jeszcze dziś powinien złożyć mandat sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a jeśli tego nie zrobi, to prezes TK powinien odwołać go z urzędu. Swoimi wypowiedziami prof. Morawski całkowicie przekreślił swoją legitymację do badania legalności polskich aktów prawnych - ocenił Borys Budka w Sejmie.

Budka dodał, że sędzia powinien "pokazać legitymację partyjną PiS".

Do wypowiedzi Morawskiego odniósł się Trybunał Konstytucyjny. W czwartek wydał w tej sprawie oświadczenie. „Nie jest prawdą, jakoby sędzia Morawski reprezentował polski rząd na konferencji naukowej na Uniwersytecie Oksfordzkim. Sędzia był uczestnikiem konferencji (...) jako zaproszony przedstawiciel Trybunału Konstytucyjnego” - czytamy w komunikacie biura Trybunału Konstytucyjnego.

- Jestem przekonany, że pan profesor doskonale wie o rozdziale Trybunału od rządu. Konstytucja jest najważniejszym dokumentem w porządku demokratycznym - skomentował całą sprawę Jarosław Gowin.

RadioZET.pl/KM