Sondaż CBOS: PiS zdecydowanie na czele, w Sejmie jeszcze tylko trzy partie

15.05.2017 16:20

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w pierwszej połowie maja, wygrałby je PiS z 39 proc. poparcia. Drugie miejsce zajęłaby PO, na którą oddałoby głos 26 proc. wyborców. Do Sejmu weszłyby jeszcze: Kukiz'15 z 7 proc. poparciem i Nowoczesna z 5 proc. - wynika z sondażu CBOS.

Sejm

fot. Wikimedia.Commons

Głosowanie na PiS (wraz z Solidarną Polską i Polską Razem) zadeklarowało prawie dwie piąte wybierających się do urn - 39 proc., co oznacza, że notowania tej partii poprawiły się o 2 punkty proc. w porównaniu do badania z kwietnia. Poparcie dla PO, na którą głos oddałoby 26 proc. ankietowanych, nie zmieniło się w stosunku do poprzedniego miesiąca.

Na trzecim miejscu rankingu znalazł się ruch Kukiz’15, poparcie dla którego wyniosło 7 proc. -– o 2 punkty proc. mniej niż w zeszłym miesiącu. Według sondażu do Sejmu weszłaby jeszcze Nowoczesna z 5 proc. poparciem, co oznacza, że notowania tej partii nie zmieniły się w stosunku do badania z kwietnia.

Kto nie wszedłby do parlamentu?

Poniżej progu wyborczego plasują się wyniki PSL i SLD mających wśród potencjalnych głosujących po 4 proc. sympatyków. W porównaniu z ubiegłym miesiącem notowania obu partii nie zmieniły się.

Tak jak w kwietniu po 2 proc. badanych deklaruje chęć głosowania na Partię Razem oraz ugrupowanie Wolność Janusza Korwin Mikkego. Swoich zwolenników znalazło także debiutujące w tym miesiącu na liście CBOS ugrupowanie Wolni i Solidarni Kornela Morawickiego - z 1 proc. poparciem.

Wysoka frekwencja

Identycznie jak przed miesiącem 10 proc. ankietowanych deklarujących udział w wyborach nie wie, na którą partię oddałoby swój głos.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w pierwszej połowie maja, udział w nich chciałoby wziąć 67 proc. uprawnionych do głosowania - tyle samo, ile w zeszłym miesiącu. Uczestnictwo w ewentualnych wyborach wyklucza niespełna jedna piąta uprawnionych do głosowania - 19 proc., a 14 proc. nie jest pewne, czy poszłoby na wybory.

RadioZET.pl/PAP/MP