Smażalnie ryb bez badań? To możliwe, bo sanepidy strajkują

20.06.2017 12:06

Nadmorskie kąpieliska czy smażalnie ryb bez badań z Sanepidu? To możliwe, bo pracownicy stacji sanitarno-epidemiologicznych zaczęli ogólnopolski protest.

Strajk pracownikó sanepidu

fot. Kornelia Glowacka-Wolf / Agencja Gazeta

Jego elementem jest strajk włoski, czyli powolne wykonywanie swojej pracy. Protest może wywołać szczególne problemy nad morzem. Inspektorzy Sanepidu protestują, bo rządzący chcą przekazać ministrowi rolnictwa część nadzoru nad stacjami. Protestujący boją się zwolnień i pogorszenia jakości kontroli żywności. Czy mamy się czego obawiać?

Niestety tak, bo badanie stanu wody w Bałtyku to czynność niezbędna do tego, żeby bezpiecznie się w nim kąpać. Strajk włoski oznacza, że później niż zwykle dowiemy się na przykład, czy w wodzie są sinice. Do tej pory takie badania odbywały się ekspresowo.

Związkowiec Piotr Madej w rozmowie z Radiem ZET powiedział, że inspektorzy w podobny sposób badać będą na przykład restauracje, a do tej pory co roku w wielu takich miejscach były nieprawidłowości.

Radio ZET/mba/maal