Tabletka dzień po będzie na receptę. Ma powstać listę lekarzy przepisujących EllaOne

29.06.2017 14:52

Prezydent podpisał ustawę, która przywraca wymóg pokazania recepty przed zakupem tabletki "dzień po" EllaOne. Część lekarzy chce wyjść na przeciw potrzebom kobiet i stworzyć listę specjalistów, którzy bez problemu wypiszą receptę. 

Tabletka dzień po będzie na receptę. Ma powstać listę lekarzy przepisujących EllaOne

fot. Wikipedia/CC

Batalia o tabletkę "dzień po" EllaOne wydaje się nie mieć końca. Prezydent Duda podpisał się pod ustawą zakazującą sprzedaży EllaOne bez recepty. Prawo wejdzie w życie w ciągu miesiąca (a więc pod koniec lipca). 

Tabletka EllaOne uniemożliwia dojście do zapłodnienia. Część katolickiego środowiska farmaceutów i lekarzy zapowiada jednak powoływanie się na klauzulę sumienia, gdyż uważa tabletkę za środek wczesnoporonny.

111

fot. Facebook

26 czerwca ostała założona grupa "Lekarze kobietom".  Zrzeszeni tam specjaliści chcą rozpowszechniać informacje o antykoncepcji. "Szanowni Państwo! Uruchamiany dziś tę stronę, gdzie chcielibyśmy stworzyć przestrzeń do wymiany informacji odnośnie antykoncepcji awaryjnej i edukacji seksualnej. Zapraszamy kobiety potrzebujące pomocy i lekarzy chcących im pomóc. Lekarzy, którzy chcą razem z nami pomagać, zgodnie z polskim prawem, w dostępności antykoncepcji awaryjnej. Podstawową zasadą na tej stronie jest przestrzeganie polskiego prawa. Szczególnie w zakresie godności i szacunku wobec drugiego człowieka. Wszelkie wpisy naruszające godność człowieka będą kasowane. Więcej informacji odnośnie regulaminu już wkrótce" - czytamy w oświadczeniu.

Uwaga! Pigułki "dzień po" bez recepty tylko do 22 lipca!

Pomysłodawcy zapewniają, że chcą stworzyć w internecie przestrzeń, w której kobiety "będą czuły się bezpiecznie. Chodzi też o obalanie mitów dotyczących antykoncepcji i poradę specjalistów. Tworzącą się listę lekarzy i farmaceutów wspiera również "Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny".

- Czas wreszcie zacząć ludzi edukować. Ideologia i światopogląd nauczyciela czy placówki nie powinien być brany pod uwagę - mówi Krystyna Kacpura, przewodnicząca "Federy".

RadioZET.pl/Parenting.pl/KM