Tomasz Terlikowski chce ewangelizować kosmitów. Ukaże im prawdę o Bogu i człowieku?

24.02.2017 13:34

Nie milkną echa historycznego odkrycia układu planetarnego, na którym mają panować warunki zbliżone do ziemskich. Informacja opublikowana przez NASA stała się dla Tomasza Terlikowskiego przyczynkiem do głębokich refleksji na temat wiary ewentualnych kosmitów. Publicysta zapowiada, że jeśli spotka istoty pozaziemskie, będzie je ewangelizował i głosił prawdę o Bogu.

Terlikowski

fot. Wojciech Olszanka/East News

Przemyślenia na temat istot kosmicznych, opublikowane na malydziennik.pl, Terlikowski rozpoczyna od stwierdzenia, że odkrycie przez naukowców nowego układu planetarnego nie oznacza, że we wszechświecie istnieją inne inteligentne istoty życia.

- Wielkość Kosmosu to wyraz wielkości Boga. A istnienie człowieka nie jest efektem przypadku, przypadkowych mutacji czy zbiegów okoliczności, ale woli Bożej, by powstał człowiek. Nie musi to oznaczać, że nie powstały, nie zostały stworzone inne istoty inteligentne (poza ludźmi czy aniołami), ale nie ma konieczności, by one istniały. Bóg mógł ich chcieć i stworzyć je, ale mógł tego nie robić - pisze.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

W swoich kolejnych rozważaniach próbuje stwierdzić, co oznaczałoby istnienie kosmitów. Według autora nie byłyby one równe człowiekowi.

- Jeśli Chrystus stał się człowiekiem, to nie mógł jednocześnie stać się kosmitą, wcielić się w jakąś inną istotę inteligentną. Słowo stało się Ciałem, jednym Ciałem, stało się człowiekiem, więc nie może już stać się kosmitą. Połączenie Boga i człowieka jest bez zmieszania, ale i nierozerwalne - stwierdza.

Na samym końcu swoich dywagacji, Tomasz Terlikowski poddaje pod wątpliwość wiarę kosmitów w Boga. Jest jednak przekonany, że gdy stanie przed obliczem kosmicznych istot, będzie je ewangelizował.

- Czy oznacza to, że istoty te znają historię Zbawienia? Tego oczywiście nie możemy być pewni. Bóg mógł ich prowadzić zupełnie innymi drogami, oni sami, jeśli pozostają istotami stworzonymi i inteligentnymi, mogli wybrać różnie. Jedno jednak nie ulega wątpliwości, że jeśli kiedykolwiek ich spotykamy, to będziemy im także głosić prawdę o Zbawczej Męce i Śmierci Chrystusa, będziemy ich ewangelizować, ukazywać im prawdę o Bogu i człowieku (jeśli już jej nie znają). Inna sprawa, że jak na razie to kwestia czysto teoretyczna, bowiem nic nie wskazuje na to, by kosmici mieli rzeczywiście istnieć. A wiele wskazuje na to, że jesteśmy we Wszechświecie absolutnie wyjątkowi - zakończył.

RadioZET.pl/malydziennik.pl/DG