Tusk jest już w prokuraturze. Przesłuchają go jako świadka

03.08.2017 10:14

Szef Rady Europejskiej, b. premier Donald Tusk przed godz. 10 w czwartek przybył do Prokuratury Krajowej, gdzie zostanie przesłuchany w charakterze świadka.

Chodzi o śledztwo dot. nieprawidłowości przy przeprowadzeniu sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej. Tuż przed wejściem do prokuratury Tusk mówił, że nie widzi potrzeby kolejnego przesłuchania.

Zanim b. premier udał się do budynku prokuratury dziennikarze poprosili go m.in. o komentarz do wypowiedzi prezesa PiS dla Telewizji Trwam, gdzie w kontekście czwartkowego przesłuchania, Kaczyński stwierdził, że Tusk "ma się czego obawiać".

"To potwierdza obawy bardzo wielu ludzi, że Jarosław Kaczyński marzy o takim wymiarze sprawiedliwości, który będzie wobec niego dyspozycyjny" - powiedział Tusk.

Odnosząc się do kwestii zmian w sądownictwie b. premier powiedział: "Te reformy, jeśli tego słowa można użyć, one są niepokojące nie ze względu na moje osobiste bezpieczeństwo, chociaż być może konsekwencją tych zmian będzie także dyspozycyjność organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości".

Tymczasem - jak podkreślił - kluczową sprawą powinna być niezależność sądownictwa. - Bo to jest sprawa ważna nie dla mnie, tylko 38 milionów polskich obywateli - powiedział Tusk. - Natomiast, to co słyszeliśmy z mównicy sejmowej od (prezesa PiS) Jarosława Kaczyńskiego, w tym gniewie i furii, wskazuje przynajmniej na jednoznaczne intencje w tej sprawie, więc tutaj nie mam wątpliwości - stwierdził.

W pobliżu gmachu PK zgromadziła się grupa kilkudziesięciu zwolenników b. premiera; skandowali "Donald Tusk, Donald Tusk". Mają też transparent z napisem "Witamy prezydenta Europy". Pojawili się również przeciwnicy Tuska z transparentem "Współwinni zbrodni wciąż żyją bezkarnie. Mord. Smoleńsk 2010".

RadioZET.pl/pap/maal