Kolejna dymisja Berczyńskiego. Czy powróci do kraju?

22.04.2017 11:46

Doktor Wacław Berczyński rezygnuje z kolejnej ważnej funkcji. Resort obrony poinformował, że nie jest już szefem Rady Nadzorczej Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 w Łodzi. Przedwczoraj Berczyński złożył dymisje z funkcji przewodniczącego podkomisji do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej. Wszystko to po jego słowach, które wywołały prawdziwą burzę. 

Kolejna dymisja Berczyńskiego. Czy powróci do kraju?

fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Politycy Prawa i Sprawiedliwości na razie zachowawczo komentują kolejną dymisję Wacława Berczyńskiego. - Doceniam jego wkład w działania komisji smoleńskiej, ale słowa dotyczące caracali niepokoją - mówi Joachim Brudziński.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Opozycja, a szczególnie politycy Platformy Obywatelskiej są dla byłego szefa podkomisji smoleńskiej bezwzględni i po raz kolejny przypominają, że jego sprawą powinna zająć się prokuratura.

- Powinien być dostępny dla służb i nie uciekać z kraju, tylko być na miejscu - twierdzi Andrzej Halicki z PO.

Berczyński jako oficjalny powód dymisji podaje sprawy osobiste. W tej chwili przebywa w Stanach Zjednoczonych.

Resort obrony w specjalnym komunikacie stwierdził, że Berczyński nie miał żadnego wpływu ws. kontraktu na zakup śmigłowców Caracal i nie był członkiem zespołu, który badał oferty offsetowe.

RadioZET.pl/DG