Ukradł ze sklepu manekina, bo...nie miał z kim pić

08.12.2017 11:09

Nietypowej, a przy tym zuchwałej kradzieży dokonał mieszkaniec Iławy (woj. warmińsko-mazurskie). W akcie desperacji, spowodowanej przedłużającą się samotnością, postanowił ukraść... sklepowego manekina. Długo się nim nie nacieszył, bo jego chwiejny bieg nie umknął uwadze mundurowych.

Manekin

fot. KPP Iława

O tym niezwykłym incydencie informuje "Super Express". Według relacji świadków, Rafał Rz. miał chwiejnym krokiem przemierzać chodnik, gdy nagle przystanął przed witryną sklepu odzieżowego. Przed nią wystawiony był damski manekin. Nie zastanawiając się zbyt długo, mężczyzna chwycił figurę w pół i zaczął biec - choć przy trzech promilach alkoholu we krwi trudno było się spodziewać, że uda mu się uciec daleko.

I rzeczywiście, na własne nieszczęście dogonił go patrolujący okolicę policjant. Doprowadzony na komisariat złodziej tłumaczył się - a właściwie bełkotał - że manekina chciał zabrać tylko do towarzystwa, bo... nie miał z kim pić.

Pytanie tylko, czy sąd uzna tę rozpaczliwą próbę nadania sensu swojemu życiu za wystarczający akt skruchy? Samotnikowi grozi bowiem do 7 lat pozbawienia wolności.

RadioZET.pl/se.pl/MP