Szokuje, ale nie oburza, ważna scena wycięta - widzieliśmy "Klątwę"

22.02.2017 22:24

Szokująca, bulwersująca i na długo zapadająca w pamięć - to recenzje widzów, którzy obejrzeli "Klątwe" w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Na spektaklu był reporter Radia ZET. Tymczasem z TVP Kultura zwolniono wydawczynię odpowiedzialną za emisję programu, w którym pojawiła się zapowiedź sztuki.

Klątwa

fot. East News

"Klątwa" w reżyseria Chorwata Olivera Frijicia wzbudziła ogromne kontrowersje jeszcze przed warszawską premierą. Protestował Episkopat oraz środowiska konserwatywne i prawicowe (nie mówiąc już o zorientowanych w tę stronę internautach), oskarżając twórców dzieła o bluźnierstwo, demoralizację i obrazę uczuć religijnych. W rezultacie warszawska prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo.

 Zapowiedzi a rzeczywistość

W środowy wieczór odbyła się premiera "Klątwy". Jak relacjonował obecny na widowni reporter Radia ZET Maciej Sztykiel, spektakl niekoniecznie oburza, ale na pewno szokuje. Najbardziej użycie postaci Jana Pawła II. W jednej ze scen ukazany on został w niedwuznacznej sytuacji, w drugiej jest przepraszany i całowany po rękach.

Pojedyncze sceny wyjęte z kontekstu całej sztuki mogą być, a nawet są obrazoburcze, jakkolwiek, żeby wrobić sobie zdanie, trzeba obejrzeć ten niemal 90-minutowy spektakl w całości. Aktorzy wiele razy podkreślali i podczas sztuki "wszystko, co robimy i mówimy jest fikcją". Spektakl zakończyła owacja na stojąco, nie wszyscy jednak wstali.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Warto nadmienić, że podczas dzisiejszego przedstawienia - jak przyznają sami aktorzy - wycięta została scena zbiórki na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego. Aktorzy zamiast tego cytowali kodeks karny.

Kontrowersyjna sztuka przyciągnęła do budynku przy Zamoyskiego tłumy widzów. Tym razem obyło się bez ekscesów, chociaż porządku przed teatrem pilnowały wzmocnione patrole policji.

Zwolnienie za wspomnienie

Tymczasem "rękę na pulsie" trzyma również Telewizja Polska, która jak tylko mogła starał się przemilczeć fakt, że premiera sztuki mimo wszystko dojdzie do skutku. W sobotę w TVP Kultura wyemitowano program "Informacje kulturalne", w którym znalazł się materiał zapowiadający wystawienie "Klątwy".

Kierownictwo kanału szybko zareagowało na ten rodzaj "niesubordynacji". W dzień premiery, wydawczyni programu Katarzyna Kuszyńska otrzymała wypowiedzenie i została zwolniona z pracy. O tym fakcie poinformowała na swoim profilu na Facebooku:

"Okazuje się, że wykonywanie swoich obowiązków, czyli informowanie publiczności kulturalnego kanału telewizyjnego o tym, co dzieje się w teatrze, jest czymś skandalicznym. Zdania nie zmienię - żeby mówić o spektaklu, wypada go najpierw zobaczyć" - czytamy we wpisie

RadioZET/pl/MAS/MP