Pracował przy komputerze, w swoim mieszkaniu na 7. piętrze. Nagle zobaczył... węża

29.06.2017 13:34

Nietypowego gościa zastał w swoim mieszkaniu na 7. piętrze pewien warszawiak. Gdy spokojnie pracował przy komputerze, nagle jego oczom ukazał się... wąż.

Wąż

fot. Wikimedia.Commons

Incydent miał miejsce na stołecznej Woli. Mężczyzna postanowił zainterweniować i natychmiast zamknął pokój. Szybko wezwał też odpowiednie służby. Na miejsce przybyła Ekologiczna Straż Pożarna.

- Wąż ukrył się za szafką. Zwierzę wyglądało na poddenerwowane. Do jego odłowienia wykorzystaliśmy specjalistyczny chwytak - relacjonował w rozmowie z Gazeta.pl st. insp. Tomasz Szymczyk z Referatu ds. Ekologicznych Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

Jakim cudem zwierzę weszło do mieszkania?

Na razie trwa ustalanie, w jakich okolicznościach zwierzę dostało się do lokalu - czy uciekło z terrarium z innego mieszkania, czy przybyło z zewnątrz.

- Po odłowieniu węża staraliśmy się ustalić, czy nie jest własnością mieszkańców tego budynku. W części mieszkań niestety nikogo nie było. Natomiast osoby, z którymi rozmawialiśmy, nie posiadały informacji, które pozwoliłyby ustalić właściciela węża. Ostatecznie gada przewieźliśmy do Ośrodka CITES przy warszawskim ogrodzie zoologicznym - tłumaczył Szymczyk.

Zachować środki ostrożności

Wąż, który "odwiedził" mieszkańca Woli, należał do gatunku węży smugowych, które występują z reguły w Ameryce Północnej. Nie są jadowite, ale doskonale opanowały zdolność wspinania się po drzewach.

Eksperci z Ekopatrolu przypominają, że węże powinny być trzymane w specjalnie przystosowanym do tego terrarium i że należy zachować wszelkie środki bezpieczeństwa, aby zwierzęta nie wydostały się z pomieszczeń, w którym znajdują się terraria.

RadioZET.pl/Gazeta.pl/MP