Jest decyzja w sprawie kierowcy, który nie wpuścił niepełnosprawnego do autobusu

28.07.2017 11:16

Jest zdecydowana reakcja w sprawie kierowcy, który nie wpuścił do miejskiego autobusu w Warszawie niepełnosprawnego pasażera. 

Jest decyzja w sprawie kierowcy, który nie wpuścił niepełnosprawnego do autobusu

fot. Przemek Wierzchowski/Agencja Gazeta

Reakcja kierowcy została uwieczniona na nagraniu, które obiegło sieć. Mężczyzna poruszający się na wózku regularnie wsiada na przystanku na warszawskiej Białołęce do autobusu 516. 

Kierowca autobusu 516 nie chciał otworzyć rampy osobie na wózku twierdząc, że to nie jest jego obowiązek i że rampa jest tylko dla wózków elektrycznych. Mężczyzna poruszający się zwykłym wózkiem inwalidzkim miał działać bez pomocy. Pomogli pasażerowie, którzy otworzyli podjazd dla chłopaka. Prosili kierowcę, żeby pomógł niepełnosprawnemu mężczyźnie. Wywiązała się kłótnia. W efekcie kierowca pojechał do przystanku Tarchomin i kazał wszystkim wysiadać. 

Do sprawy odniósł się ZTM. Szybko wyciągnął konsekwencje. 

"Zarząd Transportu Miejskiego stanowczo potępia zachowanie kierowcy, który w czwartek 27 lipca nie wpuścił osoby poruszającej się na wózku inwalidzkim na pokład autobusu miejskiego, a także w naganny sposób zwracał się do niej i pozostałych pasażerów" - czytamy w komunikacie. 

"Taka postawa jest niedopuszczalna, karygodna i oburzająca oraz nie mieści się w żadnych standardach i normach współżycia społecznego" - napisano

"Kierowcy firmy Arriva odebrano już certyfikat uprawniający do obsługi linii w ramach stołecznej komunikacji miejskiej, organizowanych przez ZTM. Przewoźnik został również wezwany do wyciągnięcia konsekwencji dyscyplinarnych wobec swojego pracownika" - napisano dalej. 

Do sprawy odniósł się też stołeczny ratusz. Mężczyzna stracił prawo do przewożenia pasażerów. 

Poszkodowany mówi, że nie było to jego pierwsze spotkanie z kierowcą. 

RadioZET.pl/KM