Tragedia na warszawskiej Woli. Mężczyzna usłyszał zarzuty [NOWE FAKTY]

14.01.2018 18:10

Zabójstwa poprzez uderzenie w głowę tępym narzędziem - taki zarzut usłyszał 37-latek zatrzymany w związku z sobotnią tragedią przy ulicy Płockiej na warszawskiej Woli - dowiaduje się Radio ZET.

Tragedia na warszawskiej Woli. Mężczyzna usłyszał zarzuty [NOWE FAKTY]

fot. Flickr.com

Podejrzany w ten sposób miał zabić 72 letniego mężczyznę. Przed blokiem policja znalazła też zwłoki kobiety. Jej obrażenia wskazywały na upadek z wysokości.

Zatrzymany mężczyzna nie odniósł się do zarzutów - mówi Radiu ZET prokurator Łukasz Łapczyński z warszawskiej prokuratury. Mówiąc wprost nic nie pamięta, bo był pijany. W policyjnej areszcie trzeźwiał do dzisiaj. Podczas zatrzymania miał mieć pięć promili alkoholu we krwi. Pił od czwartku.

Jest tez wniosek prokuratury o tymczasowy areszt. Jutro rano posiedzenie sądu w tej sprawie. Na razie nie wiadomo czy śmierć kobiety to wypadek czy też zabójstwo. Śledczy czekają na oficjalne wyniki sekcji zwłok.

Prokuratura ustaliła, że zatrzymany oraz zmarła kobieta, prawdopodobnie wynajmowali mieszkanie u 72-latka. 

RadioZET.pl/mdi, DG