Władze Sopotu walczą z gołymi turystami. Ci chodzą po mieście bez koszulek

13.08.2017 18:58

Władze Sopotu już drugi rok z rzędu próbują wpłynąć na obyczaje przyjeżdżających do Trójmiasta turystów. Ci spacerują po mieście często w samych spodenkach. Zdarza się nawet, że bez koszulek wchodzą do restauracji, czy sklepów.

Władze Sopotu walczą z gołymi turystami. Ci chodzą po mieście bez koszulek

fot. East News

Rozpoczęła się specjalna akcja informująca, która – z tego, co widać – zaczyna przynosić rezultaty. – Widzimy pierwsze efekty naszej akcji, bo takich osób zdaje się być mniej, nie wchodzą też bez ubrania do restauracji, co zdarzało się w ubiegłych sezonach – mówi Marta Łukowska ze Stowarzyszenia Turystycznego Sopot.

Skarżą się właściciele restauracji i sklepów

Właścicielom barów i restauracji nie podobało się to, że każdego dnia dziesiątki turystów przychodzą pół nago. Jeszcze do niedawna widok mężczyzny ubranego jedynie w krótkie spodenki i klapki, nie był niczym dziwnym na sopockim „Monciaku”. – Przez wiele lat rozpieszczaliśmy turystów w Polsce, nie zwracając uwagi na to, że spacerują po kurortach niemal na golasa. Mam nadzieję, że nasza akcja rozwiąże ten problem, a za przykładem Sopotu być może pójdą też inne miasta – komentuje Łukowska w rozmowie z Fly4free.pl.

Walka z "golasami" i "parawaningiem"

Półnadzy plażowicze to nie jedyny problem nad polskim morzem. Władze Władysławowa próbując walczyć z nadmierną gęstością parawanów na miejscowych plażach… rozstawiają własne parawany. – Tworzą one tzw. korytarze bezpieczeństwa, czyli wolne strefy, które mają ułatwić dotarcie do brzegu plażowiczom, a także ratownikom, gdy zajdzie taka potrzeba – czytamy na Fly4free.

Walka z obyczajami panującymi nad Bałtykiem prawdopodobnie nie potrwa już długo, bowiem nieuchronnie zbliża się koniec letniego sezonu.

Oto prognoza pogody na poniedziałek i wtorek:

RadioZET.pl/Fly4Free/Stowarzyszenie Turystyczne Sopot/strz