Fałszywy alarm bombowy we Wrocławiu. Jego sprawca został zatrzymany

15.06.2017 19:51

37-latek, który poinformował policję o tym, że na wrocławskim lotnisku podłożono ładunek wybuchowy, został już zatrzymany i trafił na dwa miesiące do aresztu. Okazało się bowiem, że alarm był fałszywy.

Wrocław

fot. Wikimedia.Commons

Do wojewódzkiego centrum powiadamiania ratunkowego dotarło zgłoszenie, jakoby na terenie portu lotniczego Wrocław-Starachowice znajdował się ładunek wybuchowy. Natychmiast zarządzono ewakuację ponad 250 znajdujących się tam wówczas osób. Na szczęście informacja okazała się nieprawdziwa.

Policja szybko wpadła na trop człowieka, który przekazał fałszywą wiadomość. Okazał się nim 37-letni mieszkaniec miasta, który w chwili ujęcia miał we krwi ponad promil alkoholu.

Mężczyzna trafił do celi, gdzie musiał wytrzeźwieć. Następnie postawiono mu zarzut fałszywego zawiadomienia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób.

Trafił na dwa miesiące do aresztu. Teraz grozi mu do 8 lat lat pozbawienia wolności.

RadioZET.pl/wroclaw.wyborcza.pl/MP