"GW". Policja zwalnia byłych milicjantów. Mają odejść w tym tygodniu

23.02.2017 14:28

Do 25 lutego z policji mają odejść wszyscy funkcjonariusze z przeszłością zawodową w PRL-u - pisze "Gazeta Wyborcza" powołując się na swoje źródła w mundurowych związkach zawodowych. Informacji tych nie potwierdzają agendy rządowe, choć w kuluarach mówi się o ustnych zaleceniach ze strony MSWiA.

Policja

fot. Wikimedia.Commons

Dziennikarze gazety dotarli do informacji związkowych, z których wynika, że resort spraw wewnętrznych wydał komendantom wojewódzkim i powiatowym zalecenie, aby do 25 lutego pozbyli się byłych milicjantów, którzy po 1990 roku pozostali w strukturach policyjnych. Ci, którzy sami nie odejdą, mają być zwalniani na podstawie art. 41 Ustawy o policji, wedle którego policjant nabywa „prawo do emerytury z tytułu osiągnięcia 30 lat wysługi emerytalnej" i może to stanowić pretekst do zwolnienia go ze służby.

Ustnie, dla bezpieczeństwa

Jak czytamy w artykule, zalecenie z góry zostało wydane ustnie, albowiem dyrektywa pisemna mogłaby posłużyć w sądzie jako argument za dyskryminacją ze strony kierownictwa przy ewentualnych procesach. Rozmówcy twierdzą, jednak, że komendanci wojewódzcy i powiatowi znają procedury i wiedzą, jak w tej sytuacji postępować. 

- Jedni są gorliwi i robią wszystko, by na 25 lutego zameldować ministrowi, że ich rejon jest „wolny od milicjantów i esbeków". Opornych wzywają na rozmowy kadrowe w trybie administracyjnym. Inni załatwiają sprawy po ludzku, tłumaczą starszym kolegom, że nie ma sensu kopać się z koniem, załatwiają porządne odprawy i godne warunki odejścia. Na szczęście nasze środowisko jest solidarne. Panuje przekonanie, że tę władzę, jak każdą inną trzeba jakoś przetrwa - mówi w rozmowie z "GW" jeden z oficerów z KGP, pragnący zachować anonimowość.

Ilu policjantów dotkną te zmiany?

Według danych policji, w jej strukturach (nie licząc stanowisk) pracuje obecnie ok. 2800 funkcjonariuszy, którzy rozpoczynali służbę przed 1990 rokiem. Pozbycie się takich policjantów bądź zmuszenie ich do odejścia ze służby było jednym z flagowych postulatów nowej władzy - wielokrotnie wspominał o tym chociażby szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Dotychczas ani Komenda Główna Policji ani Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nie skomentowały tych doniesień.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/MP