Zabrze: nauczycielki wzięły udział w "czarnym proteście", mogą być zwolnione z pracy

09.02.2017 17:27

Udział w "czarnym proteście" może być powodem kłopotów w pracy? Najwyraźniej tak. Przekonały się o tym nauczycielki z gimnazjum w Zabrzu. Odpowiedzą dyscyplinarnie za dołączenie w proteście kobiet zorganizowanym 3 października. 

Zabrze: nauczycielki wzięły udział w "czarnym proteście", mogą być zwolnione z pracy

fot. Mikolaj Zacharow/East News

3 października 10 nauczycielek z Zespołu Szkół Specjalnych nr 39 w Zabrzu ubrało się do pracy na czarno. W ten sposób zamanifestowały swoje utożsamianie się z czarnym protestem kobiet, jaki rozgrywał się tego dnia w Polsce. W przerwie obiadowej zrobiły sobie wspólne zdjęcie i opublikowały na Facebooku.

Po tym, jak zdjęcie trafiło do sieci, zobaczyli je pracownicy Kuratorium Oświaty w Katowicach. Informacja szybko rozprzestrzeniła się, aż wreszcie trafiła do rzeczniczki dyscyplinarnej Anny Gamalczyk.

Zagłosuj

Czy jesteś za całkowitym zakazem aborcji?

Niestety, rzeczniczka nie chciała powiedzieć, na jakiej podstawie wnioskuje, że nauczycielki dopuściły się jakiegoś przewinienia. Upoważniona do rozmowy z prasą jest Anna Kij z kuratorium, jednak nie była w stanie wyjaśnić, co dokładnie zarzuca się nauczycielkom.

– Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie było niejawne, po nim zdecydowano wnieść sprawę do komisji dyscyplinarnej przy wojewodzie – tłumaczy A. Kij. – Dziesięć nauczycielek stanie pod zarzutem „publicznego manifestowania swoich poglądów związanych z poparciem dla zorganizowanego w tym dniu na terenie całego kraju protestu dotyczącego zmian przepisów w zakresie prawa do aborcji”.

Komisja dyscyplinarna może zdecydować o karze, zwolnieniu z pracy, a w najgorszym przypadku – odebraniu możliwości wykonywania zawodu.

Najbliższa rozprawa w piątek.

Czarny Protest w walce o prawa kobiet

Informacja o kłopotach nauczycielek i „ściganiu” ich za wzięcie udziału w proteście (a dokładniej – za założeniem czarnego stroju tego dnia), rozpaliła internet. Aktywiści i aktywistki wzywają do wsparcia kobiet, delegacja wsparcia na pewno pojawi się na rozprawie, słowa otuchy płyną też ze strony posłów opozycji.

"Czarny protest" był ogólnopolskim zrywem kobiet, które wystąpiły przeciwko planom zaostrzenia ustawy aborcyjnej. Do strajkujących Polek szybko dołączyły kobiety z całego świata, śląc słowa poparcia i organizując swoje „czarne protesty” w najdalszych zakątkach świata.

RadioZET.pl/Dziennik Zachodni/KM