Zwycięstwo partii Macrona w wyborach. Co to oznacza dla polskich pracowników?

19.06.2017 11:05

351 miejsc we francuskim parlamencie - tyle zdobyła utworzona zaledwie przed rokiem partia Emanuella Macrona. Tym samym prezydent zyskał przeważającą większość, która poprze jego reformy. Macron w czasie kampanii wyborczej dużo i niepochlebnie mówił o Polsce i Polakach, m. in. w kontekście bezrobocia i przenoszenia produkcji z Francji do Polski. Co więc przytłaczający tryumf jego stronnictwa może oznaczać np. dla Polaków pracujących nad Sekwaną?

Macron

fot. East News

Przede wszystkim zacznie się prawdziwa batalia o zmianę prawa pracy, w tym o zapisy dotyczące pracowników delegowanych i obcokrajowców w ogóle. Już teraz transportowcy i budowlańcy boją się tych zmian, bo na przykład może się okazać że na terenie Francji polski przewoźnik będzie musiał płacić kierowcom ciężarówek stawki tam obowiązujące

Ponadto, zamiast spania w kabinie ciężarówki, będzie musiał opłacać im nocleg w hotelach. Już teraz lokalnie wprowadzane są obostrzenia dla wszelkich pracowników zatrudnianych przy kontraktach publicznych - wprowadzono dla nich m.in. obowiązek znajomości języka francuskiego, co może być rozszerzone na wszystkich zatrudnionych.

Nie jest jasne, jak prezydent Macron chce walczyć z relokacją produkcji, ale pamiętamy, jak groził Polsce sankcjami za niskie zarobki i niskie koszty pracy w naszym kraju i mówił, że to jedna z przyczyn bezrobocia.

Reforma prawa pracy to jedna ze sztandarowych obietnic francuskiego prezydenta i jego rządu, ale według ekspertów nie nastąpi ona zbyt szybko.

RadioZET.pl/JC/MP