Fot. PAP/EPA
Polska narciarka Kornelia Marek była w Vancuver na dopingu. W organizmie naszej zawodniczki wykryto niedozwolony środek z rodziny EPO - poinformował Polski Komitet Olimpijski.
EPO to hormon zwieszający zawartość tlenu we krwi, dzieki czemu mięśnie są zdolne do większego wysiłku. Marek została przebadana po biegu w sztafecie 4x5 km. Nasze zawodniczki zajęły w nim 6. miejsce. Teraz, po wykryciu dopingu u jednej z nich, zostały zdyskwalifikowane.
To dramat Marek i dramat Polskiego Związku Narciarskiego – powiedział Radiu ZET jego prezes Apoloniusz Tajner.
Zawodniczka poprosiła o zbadanie próbki "B", a test odbędzie się 12 marca w olimpijskim laboratorium antydopingowym w Richmond. A już teraz polska zawodniczka została wycofana z zawodów Pucharu Świata w norweskim Drammen, które będą się w czwartek.
Komentarze