24-latka umówiła się na Tinderze na randkę. Tragiczny finał poszukiwań

06.12.2017 14:37

Tragiczny finał randki z nieznajomą. Mieszkająca w Lincoln w USA 24-latka umówiła się 15 listopada na spotkanie, po czym ślad po niej zaginął. Efektem intensywnych poszukiwań było odnalezienie jej ciała. Policjanci twierdzą, że została zamordowana.

24-latka umówiła się na Tinderze na randkę. Tragiczny finał poszukiwań

fot. Facebook

Zagłosuj

Umówiłeś/-aś się kiedyś na randkę przez internet?

24-letnia Sydney Loofe poprzez popularną aplikację Tinder umówiła się z o rok młodszą Bailey Boswell. Gdy młoda Amerykanka nie wróciła na noc do domu i nie dawała znaku życia, rodzina i znajomi zorganizowali poszukiwania. Wkrótce w sprawę zaangażowało się nawet FBI.

Randka z nieznajomym

W aplikacji Snapchat Loofe poinformowała bliskich, że idzie na randkę. To był ostatni ślad po niej. Po intensywnym śledztwie ciało 24-latki zostało odnalezione niedaleko jej domu. Prawdopodobnie leżało tam przez kilka tygodni. Bailey Boswell, z którą umówiła się Loofe, została aresztowana. Za kraty trafił też współlokator podejrzanej o morderstwo, 51-letni Aubrey Trail. To w ich towarzystwie świadkowie widzieli ostatni raz Sydney Loofe.

Tragiczny finał

Bliscy 24-latki zorganizowali na Facebooku akcję poszukiwawczą pod nazwą „Finding Sydney Loofe” (Znaleźć Sydney Loofe – red.). Wiele osób włączyło się w pomoc, jednak finał całej sprawy był najgorszy z możliwych. Śledztwo w sprawie tajemniczej śmierci jest wciąż w toku.

Zdjęcia, które opublikowali bliscy Sydney Loofe podczas poszukiwań:

RadioZET.pl/Wprost/strz