Mężczyzna zabił swoją żonę. Mówił, że się z niego śmiała

28.07.2017 13:10

Do tragicznej śmierci doszło na statku płynącym na Alaskę. Mężczyzna pochodzący ze stanu Utah zabił swoją żonę. Co gorsze, podał przy tym kuriozalny powód. 

Mężczyzna zabił swoją żonę. Mówił, że się z niego śmiała

fot. Wikimedia

39-letni mężczyzna pochodzący ze stanu Utah podróżował statkiem na Alaskę wraz ze swoją żoną. Na pokładzie zabił swoją żonę.

Znajomemu, który wszedł do kabiny pary i zobaczył mężczyznę całego we krwi, Kenneth Manzanares powiedział, że zabił żonę gdyż "się z niego śmiała". Takie informacje podaje FBI.

Kobieta miała poważne rany głowy. Policja nie ujawnia innych szczegółów dotyczących stanu ciała zmarłej. 

Kenneth Manzanares podróżował statkiem Emerald Princess, który wyruszył w niedzielę z Seattle. Został aresztowany w obecności ponad trzech tysięcy pasażerów rejsu. 

Zanim mężczyzna został zatrzymany, przyłapano go jak próbował wynieść zwłoki żony na balkon. 

Statek zmienił kurs na główne miasto Alaski, gdyż tam będzie prowadzone śledztwo. Z uwagi na okoliczności pasażerowie otrzymają po 150 dolarów rekompensaty za "zmianę planów wakacyjnych".

RadioZET.pl/TIME/KM