USA: Brak reakcji na działania Korei Płn. przyniesie katastrofalne skutki

28.04.2017 22:06

Sekretarz stanu USA Rex Tillerson na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ powiedział, że brak reakcji na nuklearne i rakietowe ambicje Korei Północnej może spowodować "katastrofalne skutki". Słowa Amerykanina skrytykowały Chiny i Rosja, które radzą, aby Stany nie sięgały po siłę militarną w konfrontacji z Pjongjangiem.

USA: Brak reakcji na działania Korei Płn. przyniesie katastrofalne skutki

fot. EastNews

Tillerson powiedział na forum, że dalsze przyglądanie się, jak północnokoreański reżim udoskonala swoją broń, może przynieść fatalne skutki. – Jeśli nie podejmiemy teraz działań w tej najpilniejszej światowej kwestii bezpieczeństwa, może to przynieść katastrofalne następstwa. Groźba ataku nuklearnego na Seul lub Tokio jest realna i jest tylko kwestią czasu, gdy Korea Północna osiągnie zdolność zaatakowania kontynentalnego terytorium Stanów Zjednoczonych – apelował.

Chiny umywają ręce

Władze Stanów Zjednoczonych chcą, aby główny partner reżimu, Chiny, skłoniły Pjongjang do przyjęcia bardziej pojednawczej postawy. – Klucz do rozwiązania kwestii nuklearnej jest na Półwyspie Koreańskim – odpowiedział chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi, odcinając się od słów strony amerykańskiej.

Rosja odradza atak

Słowa amerykańskiego sekretarza stanu nie spodobały się też zastępcy MSZ Rosji. – Wojownicza retoryka, połączona z beztroskim napinaniem muskułów doprowadziła do sytuacji, w której cały świat zastanawia się teraz na serio, czy do wojny dojdzie, czy też nie. Jeden nieprzemyślany lub źle zinterpretowany krok może doprowadzić do najbardziej przerażających i godnych ubolewania konsekwencji – komentował Giennadij Gatiłow, który powiedział też, że użycie siły w Korei Północnej doprowadzi do „większych katastrof”. Z powodu napięć na Półwyspie Koreańskim najwięcej obaw mają mieszkańcy Seulu. Stolica Korei Południowej oddalona jest o jedyne kilkadziesiąt kilometrów od granic z sąsiadem z północy.

RadioZET.pl/PAP/strz