Australia: Wypadek koparki. Mężczyzna przetrwał pięć godzin pod wodą

09.02.2017 22:50

O dużym szczęściu może mówić Australijczyk, którego koparka przewróciła się do małego zbiornika wodnego.

Australia

fot. screen/twitter

Daniel Miller w swojej prywatnej maszynie pracował nieopodal domu. Jadąc po tamie wzdłuż małego stawu pod ciężarem koparki osunęła się ziemia. Na nieszczęście maszyna przewróciła się na stronę drzwi, co uniemożliwiło mężczyźnie drogę ucieczki z zalanej kabiny.

45-latek został w końcu zauważony przez swojego sąsiada, który usłyszał krzyki o pomoc. Nastąpiło to jednak po pięciu godzinach od momentu zdarzenia. Na miejsce wypadku zostały wezwane służby ratunkowe. Mężczyzna w lokalnych mediach opisał swoją psychiczną i fizyczną walkę, aby utrzymać swój nos ponad stan mętnej, błotnistej wody.

- Nie mogłem pozwolić, by rodzina znalazła mnie martwego. Godzinami wykrzywiałem moje ciało, aby utrzymać głowę powyżej wody. Starałem się zachować spokój i myśleć logicznie - powiedział Miller.

Obecnie Australijczyk przebywa na leczeniu w szpitalu w Sydney. Jego żona na swoim profilu społecznościowym napisała: ''Dan is ok!''.

RadioZET.pl/CNN/DG