Polski zespół podejrzany o gwałt zbiorowy

12.09.2017 13:45

Muzycy polskiej grupy Decapitated trafili do amerykańskiego aresztu. Są oskarżeni o porwanie fanki. Teraz na jaw wychodzą nowe, przerażające okoliczności. 

Polski zespół podejrzany o gwałt zbiorowy

fot. Facebook oficjalny profil

Członkowie zespołu metalowego Decapitated zostali zatrzymani w Santa Ana w USA. 31 sierpnia muzycy grali koncert w Spokane. Tam mieli porwać jedną z kobiet uczestniczących w koncercie. Teraz amerykańska prasa powołuje się na akta sądowe i donosi, że mężczyźni dopuścili się zbiorowego gwałtu na swojej ofierze. O to oskarża ich poszkodowana kobieta. 

Fanka relacjonuje, ze robiła sobie zdjęcia z muzykami. Oni mieli zaproponować dwóm dziewczynom (jej i koleżance) imprezę w busie z zespołem. To tam miało dojść do tragedii. Kobieta zeznaje, że wokalista w pewnym momencie zaczął ją całować i dotykać. Nie była w stanie się mu wyrwać. Mieli ją gwałcić jeden po drugim. Druga kobieta, która była w autokarze oskarża zespół o pobicie. Mężczyźni mieli ją uderzyć w twarz, po tym jak chciała uratować swoją przyjaciółkę. 

Muzycy Decapitated nie przyznają się do gwałtu. Jeden z nich zeznał, że widział jak dwóch kolegów z zespołu uprawiało seks w busie. Tylko jeden z mężczyzn zgodził się na pobranie próbki DNA. Ich adwokat twierdzi, że są dowody na to, że kobieta weszła do autobusu dobrowolnie.

Gwałciciele. Czy surowiej ich karać? Wypowiedz się z Mam Zdanie. 

RadioZET.pl/Spokesman.com/KM