Eksplozja samochodu na Polach Elizejskich w Paryżu. Napastnik wiózł arsenał broni

19.06.2017 16:50

Jak donoszą francuskie media, na Polach Elizejskich w Paryżu samochód uderzył w radiowóz żandarmerii, po czym eksplodował. Kierowca był uzbrojony po zęby; wiózł arsenał broni i butle gazowe. Służby potwierdziły, że napastnik został zabity przy próbie ataku. Na szczęście nikt inny nie zginął.

Eksplozja samochodu na Polach Elizejskich w Paryżu. Napastnik wiózł arsenał broni

fot. Pexels.com

Na Polach Elizejskich doszło do ataku na radiowóz. Policja otoczyła teren i zamknęła pobliskie stacje metra. Policja poinformowała, że w samochodzie napastnika znajdował się prawdziwy arsenał broni. M.in. butle z gazem, broń krótka oraz karabin Kałasznikowa. Na szczęście poza zamachowcem nikt nie zginął.

Zamachowiec uzbrojony po zęby

Prefektura paryskiej policji zaleciła na Twitterze mieszkańcom i turystom unikanie okolic Pól Elizejskich. Przez kilka godzin okolice Pól Elizejskich były zablokowane.

Zginął tylko napastnik

W całej akcji zginął tylko napastnik przy próbie ataku. Świadkowie na Twitterze udostępniali zdjęcia i filmy z miejsca zdarzenia.

Pierwsze podejrzenia mówiły o tym, że kierowca mógł zasłabnąć, jednak okazało się, że to atak i napastnik był uzbrojony. We Francji wciąż obowiązuje stan wyjątkowy wprowadzony po zamachach terrorystycznych z listopada 2015 roku w Paryżu.

Francuska telewizja podała informację, że napastnik ma polskie korzenie:

RadioZET.pl/PAP/Twitter/strz