Irańczycy ruszają do urn wyborczych. Kto zostanie prezydentem?

19.05.2017 12:57

W piątek rozpoczęły się wybory prezydenckie w Iranie. W wyścigu bierze udział czterech kandydatów, ale szansę na zwycięstwo ma tylko dwóch. Głosowaniu uważnie przypatruje się Zachód, bowiem polityczne wybory Irańczyków z pewnością wyznaczą kierunek wysiłków dyplomatycznych i charakter stosunków z Europą i Stanami Zjednoczonymi na najbliższe lata. 

Irańczycy ruszają do urn wyborczych. Kto zostanie prezydentem?

fot. PAP/EPA

19 maja rozpoczęła się pierwsza tura wyborów prezydenckich w Iranie. Są one uważane za najważniejsze głosowanie na Bliskim Wschodzie w tym roku. To też jedne z niewielu realnych wyborów w regionie. Na Bliskim Wschodzie dominują bowiem rządy dożywotnich dyktatorów i dynastii. 

W wyborach irańskich największe szanse za zwycięstwo ma dwóch kandydatów. Chodzi o obecnego prezydenta, pragmatyka, reprezentującego umiarkowany obóz polityczny, Hassana Rouhaniego oraz konserwatystę i radykała Ebrahima Raisiego, mającego poparcie ajatollahów. 

W poprzednich wyborach lokale były czynne dłużej niż pierwotnie zakładano. Wszystko ze względu na wysoką frekwencję. Tym razem może być podobnie. Głosowanie rozpoczęło się o 5:30 polskiego czasu. 

Jednak jeśli żaden z kandydatów nie uzyska ponad 50 procent głosów, za tydzień zostanie zorganizowana druga tura. Prezydent w Iranie może rządzić przez maksymalnie dwie kadencje. 

Uprawnionych do głosowania jest ponad 55 milionów osób.

RadioZET.pl/KM