Matka zaszlachtowała gwałcicieli swojej córki. Cały kraj żądał jej uniewinnienia

11.10.2017 16:55

Tą historią żyje całe RPA. 56-latka przebiegła 3 kilometry z nożem kuchennym w ręku, by ratować swoją córkę przed trzema gwałcicielami. Kobieta rzuciła się na oprawców i odpuściła im dopiero, gdy wszyscy leżeli na ziemi. Jeden z napastników zmarł, a „Matka Lwica” - jak nazwały ją media, pod wpływem ogromnych protestów, została zwolniona z zarzutów.

Matka zaszlachtowała gwałcicieli swojej córki. Cały kraj żądał jej uniewinnienia

fot. flickr

Zagłosuj

Czy w naszym kraju potrzebne jest rozszerzenie prawa do obrony koniecznej?

2 września we wsi Qumbu w Republice Południowej Afryki 18-letni kuzyn poinformował matkę ofiary, że jej córka została zaatakowana. Młody mężczyzna najpierw próbował dzwonić na policję, jednak, gdy nie udało mu się połączyć, skontaktował się z 56-latką, która, gdy tylko dowiedziała się o wszystkim, chwyciła za największy nóż kuchenny, jaki miała pod ręką, i pobiegła 3 kilometry, aby uratować córkę.

"Matka lwica"

Gdy kobieta dobiegła na miejsce, zaatakowała gwałcicieli, dźgając ich nożem do momentu, aż wszyscy upadną na ziemię. W wyniku obrażeń jeden z napastników zmarł w szpitalu. Media nazwały kobietę "Lion Mama" (matka lwica - red.).

Protesty w całym kraju

Kobieta trafiła do aresztu, gdzie miała usłyszeć zarzuty, jednak informacja o tym – niczym reformy w polskich sądach czy ACTA – wyprowadziły tysiące osób na ulice miast. Niemal całe społeczeństwo poparło 56-latkę, która z kuchennym nożem zaatakowała gwałcicieli własnej córki.

Skończyło się na tym, że kobieta została zwolniona z aresztu, a wszystkie zarzuty zostały wycofane. – Nie spodziewałem się, że ta dzielna kobieta mogłaby trafić do więzienia za to, co zrobiła – komentował Luxolo Tyadi, rzecznik miejscowej prokuratury w rozmowie z Africa’s News24.

Została zwolniona z zarzutów

RPA przoduje w niechlubnych rankingach rejestrujących liczbę gwałtów na świecie. Policyjne statystyki przyznają, że do gwałtu dochodzi tam co kilka minut, mimo że zagrożone jest to karą od 15 lat do nawet dożywocia.

Samosąd w więziennej celi po gwałcie na polskiej turystce:

RadioZET.pl/Daily Mail/Wprost/WP.pl/strz