Niemcy wycofują z rynku niebezpieczną lalkę. Może szpiegować dzieci

19.02.2017 20:54

Deutsche Welle informuje, że niemiecki urząd regulacyjny BNetzA wycofał z rynku interaktywną lalkę. Zabawka służyć może jako narzędzie do inwigilacji dzieci.

Lalka

fot. screen/twitter

Lalka Cayla mimo niewinnego wyglądu może być niebezpieczna. Przynajmniej tak twierdzą pracownicy niemieckiego urzędu regulacyjnego. Według nich dziewczęcą zabawkę wykorzystać można jako urządzenie szpiegowskie. Lalka ma zostać całkowicie wycofana ze sprzedaży.

- Przedmioty, w których ukryte są kamery czy mikrofony mogące w niezauważalny sposób przekazywać dane, to naruszenie prywatności – powiedział prezes BNetzA Jochen Homann.

Urząd argumentując swą decyzję zaznaczył, że zabawka bez wiedzy rodziców może nagrywać rozmowy ich pociech oraz otoczenie w jakim się znajdują.

W planach pozostaje sprawdzenie pozostałych obecnych na rynku niemieckim interaktywnych zabawek. Europejskie i amerykańskie agencje chroniące prawa konsumentów od lat ostrzegają przed nowoczesnymi zabawkami, które mogą naruszać szereg praw.

RadioZET.pl/de.com/DG