Praca szuka człowieka: Nowa Zelandia opłaci przelot i pobyt kandydatów

02.03.2017 14:12

Rzuć wszystko i... leć do Nowej Zelandii. Teraz to możliwe. Nowa Zelandia rozpoczęła nową ofensywę w intensywnych poszukiwaniach pracowników. Rząd gwarantuje opłacenie przelotu i zakwaterowania podczas procesu rekrutacyjnego. Rano rozmowa, po południu plażowanie. Są jacyś chętni?

Praca szuka człowieka: Nowa Zelandia opłaci przelot i pobyt kandydatów

fot. Flickr

Miejsce kojarzone z ekranizacją "Władcy Pierścieni" i "Hobbita" zachwyca krajobrazami i warunkami pracy. Program "Looksee Wellington" ma sprawić, że ludzie zamienią podziw w czyny i zdecydują się odwiedzić wyspiarski kraj. Wszystko na koszt Nowej Zelandii.

Zagłosuj

Czy myślisz o emigracji?

Stolica państwa Wellington to centrum innowacji i nowych technologii w regionie. Miasto okrzyknięto nową wersją Doliny Krzemowej, określając je mianem "Silicon Welly". Przemysł technologiczny rozwija się prężnie, ale cierpi na niedobór rąk do pracy. Na wagę złota są specjaliści po studiach technicznych. Nowa Zelandia zaprasza m.in. programistów, dyrektorów kreatywnych, analityków.

W ramach "Looksee Wellington" 100 szczęśliwców spędzi w Nowej Zelandii kilka majowych dni, gdzie będzie uczestniczyć w rozmowach rekrutacyjnych, badaniach i poznawać walory kraju. Program potrwa 4 dni, od 8 do 11 maja 2017 roku.

Do wzięcia udziału w programie wymagana jest rejestracja, stworzenie profilu na platformie, dołączenie CV i udzielenie odpowiedzi na kilka pytań. Kandydaci mają czas do 20 maja.  Ocena aplikacji należy do pracodawców, którzy dokonają selekcji. 

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Podczas gdy w Europie rozwijają się silne nastroje antyimigranckie, Nowa Zelandia wita przybyszów z otwartymi ramionami. Nikt nie boi się o miejsce pracy - problem jest odwrotny. Państwo cierpi na niedobór pracowników, szczególnie z technicznymi umiejętnościami. Specjaliści są niezbędni do dalszego rozwoju nowych technologii w Wellington. Tylko w 2015 r. do Nowej Zelandii, gdzie mieszka 4,5 mln osób, przeprowadziło się blisko 70 tys. imigrantów. 

RadioZET.pl/The Huffington Post/KM