Mieli lecieć na swój ślub. Zostali wyproszeni z samolotu

17.04.2017 17:15

Para lecąca na swój ślub z Salt Lake City do Kostaryki została wyproszono z pokładu samolotu linii United Airlines. Wersje obu stron diametralnie się od siebie różnią.

United Airlines

fot. REPORTER/EastNews

Para podróżowała z Salt Lake City, ale w Houston miała przesiadkę. To właśnie w Teksasie spotkała ich niemiła niespodzianka.

Amber Maxwell i Michael Hohl weszli na pokład jako ostatni. Niestety, na ich miejscach siedział już pewien mężczyzna i... spał. Para postanowiła nie budzić współtowarzysza podróży i poszukała sobie innych miejsc w tej samej klasie. Okazało się, że trzy rzędy dalej miejscówki były już droższe i choć narzeczeni chcieli dopłacić, zostali wyproszeni z samolotu.

Linie lotnicze odpierają zarzuty

Taką wersję przedstawili poszkodowani pasażerowie. Tymczasem United Airlines w wydanym oświadczeniu zarzeka się, że całą winę za zaistniałą sytuację ponosi para z Salt Lake City.

W komunikacie czytamy m.in., że para "wielokrotnie próbowała zająć niedozwolone miejsca, zachowywała się niewłaściwie i nie chciała postępować zgodnie z instrukcjami personelu, stwarzając tym samym zagrożenie dla bezpieczeństwa lotu".

Niemniej UA poczuło się współodpowiedzialne, gdyż zarezerwowało bilety na następny dzień i opłaciło hotel Amerykanom. Ślub ma się odbyć w najbliższy czwartek.

Trwa zła passa

To już trzeci incydent w samolocie linii United Airlines w ciągu tygodniu. Przed kilkoma dniami z pokładu "wywleczono" lekarza, który leciał do swoich pacjentów i miał umówione wizyty. Mężczyzna został poturbowany i chociaż przewoźnik próbował załagodzić sprawę, poszkodowany zapowiedział pozew.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Przed świętami Wielkiej Nocy na głowę jednego z pasażerów spadł skorpion. Kanadyjczyk został ukąszony i przewieziony do szpitala, Jego życiu nic nie zagrażało. UA zaoferowało odszkodowanie mężczyźnie i jego żonie.

RadioZET.pl/KHOU/Daily Telegraph/TVN24/KS