Policjant zastrzelił demonstrantkę, gdy składała kwiaty. Dziś usłyszał wyrok

19.06.2017 19:05

Jest wyrok w głośnej sprawie demonstrantki Shaimy Sabbah, która zginęła w 2015 r. składając kwiaty na placu Tahrir w Kairze. Policjant, który do niej strzelił, usłyszał wyrok 10 lat więzienia. Zdjęcie, jak ranna 32-latka jest niesiona na rękach przez przyjaciela, obiegło cały świat.

Policjant zastrzelił demonstrantkę, gdy składała kwiaty. Dziś usłyszał wyrok

fot. Youtube/HumanRightsWatch

W marcu 2015 r. egipska poetka i aktywistka Shaima Sabbach usiłowała złożyć kwiaty na placu Tahrir w centrum stolicy Egiptu, gdzie rozpoczęła się rewolta, która obaliła prezydenta Hosniego Mubaraka.

Śmiertelne postrzelenie

W pewnym momencie policjant Jasin Mohamed Hatem oddał w jej kierunku strzał, który okazał się śmiertelny. Wcześniej ranił również innych demonstrantów. Sąd w Kairze uznał go winnego zarzucanych czynów i skazał na 10-letnią odsiadkę.

Zaskakujacy wyrok

Agencja Reutera podkreśla jednak, że mundurowy odpowiadał za spowodowanie śmierci, a nie za umyślne zabójstwo. Wyrok sądu w Kairze był dla opinii publicznej niemałym zaskoczeniem. – Po raz pierwszy od 2011 roku jesteśmy świadkami ukarania członka służb policyjnych za zabicie czy zranienie manifestanta. To dobry wyrok, zważywszy na okoliczności – powiedział adwokat rodziny Sabbach, Mohamed Abdel Aziz.

Analiza nagrania momentu postrzelenia Shaimy Sabbach:

RadioZET.pl/PAP/strz