Erdogan o odwołanych wiecach w Niemczech: jak w czasach nazizmu

06.03.2017 09:13

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan porównał w niedzielę do nazizmu działania niemieckich władz, które w ostatnich dniach odwołały w swoich miastach tureckie wiece z udziałem ministrów rządu w Ankarze. Ostro do tej wypowiedzi odnieśli się niemieccy politycy. 

Erdogan o odwołanych wiecach w Niemczech: jak w czasach nazizmu

fot. PAP/EPA

Trwa ochłodzenie stosunków na linii Ankara-Berlin. 

- Niemcy, nie macie nic wspólnego z demokracją i powinniście wiedzieć, że wasze obecne działania niczym się nie różnią od okresu nazistowskiego - powiedział Erdogan w Stambule na wiecu kobiet, które opowiadają się za zmianą konstytucji przekształcającą ustrój Turcji na prezydencki.

Odwołane wiece miały się odbyć w ramach kampanii przed kwietniowym referendum konstytucyjnym w Turcji. W Niemczech, gdzie uprawnionych do głosowania jest ponad 1,4 mln Turków, odwołano trzy zaplanowane takie spotkania z udziałem przedstawicieli rządu Turcji. W piątek zgodę na spotkanie z ministrem gospodarki Nihatem Zeybekci w mieście Frechen na zachodzie kraju wycofał zarządca hali, w której miało się ono odbyć. Wcześniej wiec z udziałem Zeybekciego odwołały władze pobliskiej Kolonii.

Niemiecki korespondent nazwany "agentem"

Tureckie referendum zaplanowano na 16 kwietnia.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel wyjaśniła, że decyzje o odwołaniu wieców są podejmowane na szczeblu lokalnym, a nie federalnym i rząd w Berlinie nie ma na nie wpływu.

Napięcie między Berlinem a Ankarą pogłębiło dodatkowo aresztowanie w Turcji korespondenta niemieckiego dziennika "Die Welt". Prezydent Erdogan nazwał go w piątek "niemieckim agentem" i przedstawicielem separatystycznej, zdelegalizowanej w Turcji Partii Pracujących Kurdystanu (PKK). 

Sprawę ostro skomentowali przedstawiciele partii CDU i CSU.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

- To niewiarygodne, że prezydent kraju będącego członkiem NATO wypowiada się w taki sposób o innym kraju Sojuszu. Nie możemy tego zaakceptować. Odrzucam to z całą mocą i stanowczością - powiedział szef klubu parlamentarnego CDU/CSU Volker Kauder w czwartek w rozmowie z telewizją publiczną ARD.

Kauder dodał, że oskarżenia pod adresem Niemiec padają z ust prezydenta kraju, który "sam ma problemy z praworządnością".

RadioZET.pl/PAP/KM