Przerażające znalezisko w ciele dezertera z Korei Północnej. „Nigdy nie widziałem czegoś takiego”

20.11.2017 20:55

Uciekający z Korei Północnej żołnierz, został postrzelony, gdy przekraczał granicę z Koreą Południową. Miał jednak szczęście i przeżył. Gdy trafił na stół operacyjny, chirurg doznał szoku. Wewnątrz ciała dezertera znajdowały się tysiące robaków pasożytniczych. Najdłuższy z nich miał 27 cm długości.

Przerażające znalezisko w ciele dezertera z Korei Północnej. „Nigdy nie widziałem czegoś takiego”

fot. Archiwum RadioZET.pl

Koreańczyk 13 listopada br. przekroczył strefę zdemilitaryzowaną, jednak biegnąć, cztery razy został postrzelony. Tego samego dnia trafił na stół operacyjny. To była jedna z niewielu okazji, gdy zagraniczny lekarz może zbadać stan zdrowia mieszkańca Korei Północnej.

Tysiące robaków w ciele

Lekarz, który operował dezertera nie krył zaskoczenia, gdy zorientował się, co kryje się wewnątrz ciała młodego mężczyzny. – Przez 20 lat pracy jako lekarz nie widziałem niczego podobnego – mówił dr Li Kuk Dzong, dodając, że stan zdrowia rannego pogarsza się, ponieważ robaki, których nie udało się usunąć, powodują coraz to nowe zakażenia w organizmie.

Stan zdrowia się pogarsza

Jak podaje BBC w swoim reportażu, ludzie mogą zarazić się pasożytami poprzez skażoną żywność, ukąszenie przed owada lub przez pasożyty, które wejdą pod skórę. W przypadku dezertera z Korei Północnej pierwszy przypadek jest najbardziej prawdopodobny.

Eksperci twierdzą, że jednym z powodów takiego stanu zdrowia jest fakt, że na terenie północnokoreańskiego komunistycznego reżimu do nawożenia używa się ludzkich odchodów.

Zdjęcia z Korei Północnej wykonane z ukrycia (2013 r.):

RadioZET.pl/Wprost/BBC/strz