Oficjalnie: Erdogan wygrał referendum w Turcji

17.04.2017 09:13

W niedzielnym referendum w Turcji zwyciężyli zwolennicy prezydenckiego system rządów, który zastąpi dotychczasowy system parlamentarny. Za zmianami opowiedziało się o 1,25 mln więcej głosujących – poinformował szef Najwyższej Komisji Wyborczej, Sadi Guven.

Erdogan

fot. PAP/EPA

Przewodniczący Najwyższej Komisji Wyborczej (YSK) zaznaczył, że do przeliczenia pozostaje jeszcze 600 tys. kart do głosowania. W ocenie Komisji nie jest to jednak liczba, która zmieniłaby wynik referendum, "co pozwala już teraz stwierdzić, że zmiany, których dotyczyło głosowanie, zostały przyjęte" – dodał.

Szef YSK zapowiedział, że ostateczne wyniki zostaną podane do wiadomości publicznej w ciągu 10-11 dni.

Opozycja protestuje

Lider głównego opozycyjnego ugrupowania w Turcji, Partii Ludowo-Republikańskiej (CHP), Kemal Kilicdaroglu ocenił, że w swej kampanii na rzecz zmiany systemu rządów z parlamentarnego na prezydencki przedstawiciele kół rządowych podejmowali działania "na granicy prawa". CPH zapowiadała wcześniej, że będzie się domagać ponownego przeliczenia co najmniej 60 proc. głosów.

W niedzielnym referendum 51,3 proc. Turków opowiedziało się za zmianami w konstytucji, wprowadzającymi prezydencki system rządów. Takie wyniki po przeliczeniu 99 proc. głosów podała rządowa agencja prasowa Anatolia. Według agencji wysoki odsetek poparcia dla zmian w konstytucji odnotowano w rejonie środkowej Anatolii, podczas gdy na "nie" w referendum głosowano w trzech największych ośrodkach miejskich: Stambule, Ankarze i Izmirze, oraz na zamieszkanym głównie przez Kurdów południowym wschodzie kraju.

Historyczna decyzja

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ogłosił w reakcji na tę wiadomość, że za zmianami ustrojowymi w państwie opowiedziało się 25 mln obywateli. Zaznaczył, że Turcy podjęli "historyczną decyzję".

W pojednawczym tonie, po kampanii, która zaostrzyła polaryzację tureckiego społeczeństwa, podziękował wszystkim obywatelom za zwiększenie uprawnień głowy państwa. Prezydent zwrócił też uwagę na fakt, że do jego sukcesu w referendum przyczynili się Turcy mieszkający za granicą, gdzie głosowanie odbyło się wcześniej.

Przemawiając do tłumów, jakie zgromadziły się w rodzinnym mieście Erdogana – Stambule, prezydent zapowiedział też zainicjowanie "natychmiastowej debaty" nad przywróceniem w kraju kary śmierci – piszą agencje. Erdogan nie wykluczył zorganizowania w tej sprawie kolejnego referendum, gdyby miało się to okazać konieczne. W czasie kampanii przed głosowanie wielokrotnie prezydent opowiadał się za przywróceniem kary śmierci, jeśli będą tego chcieli Turcy.

RadioZET.pl/PAP/MP