Rosjanie się nie patyczkują. Sąd skazał za promowanie weganizmu

26.07.2017 13:38

Sąd w Moskwie nałożył w środę karę grzywny w wys. 15 tys. rubli (ok. 900 zł) na wegańskiego aktywistę Rostisława Czebotariowa za naruszenie zasad zgromadzeń publicznych. Sąd stwierdził, że "prowadził propagandę wegetarianizmu i nietradycyjnej orientacji".

Rosjanie się nie patyczkują. Sąd skazał za promowanie weganizmu

fot. PIxabay

Jak podała organizacja Otwarta Rosja, w wyroku oświadczono, że osoby, które 1 maja szły w kolumnie wegan, w tym Czebotariow, "naruszyły zasady marszu, niosąc plakaty i symbole nawołujące do ochrony przyrody, prowadząc propagandę wegetarianizmu i nietradycyjnej orientacji". Czebotariow niósł plakat z hasłem: "Nie ma potrzeby żadnej eksploatacji, zostań weganinem!".

Zdaniem adwokatki reprezentującej Czebotariowa działanie aktywisty nie zawierało znamion czynu zabronionego: przed dołączeniem do pochodu aktywiści byli dwukrotnie kontrolowani, a przedstawiciele partii komunistycznej, organizującej marsz, zaakceptowali wszystkie plakaty. Jak poinformowała organizacja, policja zaczęła zatrzymywać wegan, kiedy zauważono w ich kolumnie tęczowe flagi.

W sumie podczas pierwszomajowego pochodu w Moskwie zatrzymano 17 osób, które szły w grupie wegan. Piętnastu z nich postawiono zarzuty w związku z naruszeniem przepisów o zgromadzeniach publicznych.

W Rosji 1 maja odbyły się pochody zwołane przez związki zawodowe i partie parlamentarne. Główny pochód w Moskwie z okazji Święta Wiosny i Pracy - jak brzmi teraz oficjalna nazwa święta - organizowały lojalna wobec Kremla Federacja Niezależnych Związków Zawodowych Rosji (FNPR) i rządząca partia Jedna Rosja. Marsz ruszył z Placu Czerwonego, tradycyjnego miejsca uroczystości i defilad w czasach ZSRR. Coroczne marsze pierwszomajowe wróciły na to miejsce w 2014 roku. W Moskwie własne marsze i wiece przeprowadziły pozostałe - obok Jednej Rosji - partie polityczne zasiadające w rosyjskim parlamencie. Zwolennicy Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) nieśli w pochodzie tradycyjne czerwone flagi, portrety Włodzimierza Lenina i Józefa Stalina.

RadioZET/pap/maal