Samolot z Egiptu do Katowic opóźniony o 2 dni. Polscy turyści nie mieli jak wrócić

13.10.2017 22:17

Niespodziewane problemy spotkały polskich turystów wracających z egipskiej Hurghady do kraju. 250 osób usłyszało komunikat, że ich lot jest odwołany. Opóźniony powrót do Katowic trwał w końcu ponad dwa dni, a przewoźnik skontaktował się z podróżnymi dopiero po naszej interwencji.

Samolot z Egiptu do Katowic opóźniony o 2 dni. Polscy turyści nie mieli jak wrócić

fot. Pixabay

Zagłosuj

Gdzie wolisz spędzać urlop?

W piątkowy poranek napisał do nas pan Piotr. – Ugrzęźliśmy w Hurghadzie. 250 osób. Lot do Katowic. Czekamy już drugi dzien. Kompletny brak informacji. W dalszym ciągu czekamy i kolejny raz odwołano nam samolot. Zajmijcie się tym bo jesteśmy tu niczyi. Pomóżcie – napisał.

Turyści pozostawieni sami sobie

Gdy tylko odczytaliśmy tę wiadomość, spróbowaliśmy skontaktować się z przewoźnikiem. – Samolot oczekuje na części w Egipcie. Samolot z częściami który zabierze pasażerów jest w tej chwili w drodze do Egiptu i planowany czas odlotu to ok 18 czasu polskiego. Potwierdzam że pasażerowie otrzymali zakwaterowanie w hotelu oraz wyżywienie podczas tego opóźnienia – napisał przedstawiciel linii Small Planet.

Spróbowaliśmy pomóc

Turyści na lotnisku w Hurghadzie byli zdezorientowani. Nikt nie był w stanie udzielić informacji, co się jeszcze wydarzy i kiedy wrócą do Polski. Lot był wielokrotnie przekładany o kilka godzin. – Po buncie grupy dostaliśmy po kanapce i po coli. Niestety po intensywnych poszukiwaniach kogoś z obsługi dowiedzieliśmy się ze niestety nie będziemy wracać tym samolotem o którym pisaliście wcześniej tylko jakimś z Białorusi – pisał pan Piotr.

Jeśli wszystko poszło zgodnie z zapewnieniami przewoźnika, turyści późnym wieczorem w piątek powinni znaleźć się już w Polsce.

RadioZET.pl/strz