Kto popiera Saryusz-Wolskiego? Na razie...tylko Polska

07.03.2017 07:47

Minister Witold Waszczykowski lobbuje za kandydaturą Jacka Saryusz-Wolskiego na stanowisko szefa Rady Europejskiej. Jakie są realne szanse byłego wiceprzewodniczącego Europarlamentu? Niewielkie, sądząc po dotychczasowych zapowiedziach przedstawicieli innych państw członkowskich.

Saryusz-Wolski

fot. PAP/EPA

Zagłosuj

Kto byłby lepszym przewodniczącym Rady Europejskiej?

Polski rząd wysunął kandydaturę Saryusz-Wolskiego w opozycji do dotychczasowego przewodniczącego RE Donalda Tuska, który - wedle opinii przedstawicieli polskich władz - nie reprezentuje wystarczająco dobrze interesów Polaków, a także angażuje się bezpośrednio w politykę krajową, choć teoretycznie powinien w tej kwestii zachowywać neutralność.

Rząd jedno, Traktat drugie

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski już zapowiedział, że będzie przed szczytem w Brukseli rozmawiał z przedstawicielami innych państw członkowskich i namawiał ich do poparcia kandydatury Saryusz-Wolskiego. Powoływał się przy tym nie tylko na argumenty polityczne przeciw byłemu premierowi, ale również przepisy, wedle których Tusk nie może być uznawany na oficjalnego kandydata, ponieważ nie został formalnie zgłoszony przez żadne państwo.

Ten argument nie znajduje jednak potwierdzenia w unijnej legislacji, ponieważ zgodnie z Traktatem o Unii Europejskiej, a konkretnie jego art. 15 pkt. 5, mandat przewodniczącego RE po upływie pierwszej 2,5-letniej kadencji może ulec jednokrotnemu odnowieniu, do czego wystarczy deklaracja ze strony osoby zainteresowanej - a taka z ust Donalda Tuska padła już podczas lutowego szczytu na Malcie. 

Co zrobi MSZ?

Jak w tym momencie wyglądają realne szanse byłe wiceprzewodniczącego Europarlamentu w starciu z Tuskiem? Średnio, jeżeli brać pod uwagę poparcie państw członkowskich. Na razie może on bowiem liczyć jedynie na głos Polski. Politycy każdego innego państwa, którzy wypowiadali się na ten temat, biorą pod uwagę jedynie oddanie głosu na Tuska - ma on już zapewnione poparcie ze strony Francji, Holandii, Hiszpanii, Czech, Słowacji i Łotwy.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Szef MSZ twierdzi co prawda, że poparcie dla Saryusz-Wolskiego, a raczej nie-poparcie Tuska, zapowiedzieli Węgrzy, ale nawet Waszczykowski nie ma pewności, czy podczas decydującego głosowania Viktor Orban podtrzyma to stanowisko. Poza tym, polskie zabiegi dyplomatyczne nie przynoszą sukcesów. Kolejne państwa albo milczą, albo - jak wyżej wymienione - wprost zapowiadają, że Tuska poprą. Waszczykowski twierdzi, że w pierwszej kolejności będzie negocjował poparcie dla Saryusz-Wolskiego z państwami Beneluksu oraz Grupy Wyszehradzkiej.

RadioZET.pl/Gazeta.pl/MP