''Era cierpliwości skończyła się''. USA gotowe na ostateczne rozwiązanie problemu południowokoreańskiego reżimu?

18.04.2017 09:08

Wiceprezydent USA Mike Pence oświadczył we wtorek, że wszystkie opcje są możliwe, jeśli chodzi o kryzys wokół Korei Północnej, ale zaznaczył, że USA są zdeterminowane, by współpracować z Japonią, Chinami i Koreą Południową w celu znalezienia pokojowego rozwiązania.

''Era cierpliwości skończyła się''. USA gotowe na ostateczne rozwiązanie problemu południowokoreańskiego reżimu?

fot. screen/twitter

- Era strategicznej cierpliwości skończyła się i w sytuacji, gdy wszystkie opcje są na stole, prezydent Trump jest zdeterminowany, by blisko współpracować z Japonią, Koreą Południową, ze wszystkimi naszymi sojusznikami w regionie, i z Chinami w celu znalezienia pokojowego rozwiązania oraz denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego - powiedział Pence w Tokio przed roboczym lunchem z premierem Japonii Shinzo Abem.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

- Doceniamy trudny czas, w którym żyją mieszkańcy Japonii, w obliczu coraz częstszych prowokacji na Morzu Japońskim - zauważył amerykański wiceprezydent, odnosząc się do wystrzeliwanych pocisków przez Koreę Północną, które zwykle wpadają do tego akwenu. - Jesteśmy z wami na sto procent - zapewnił.

Premier Abe również zaapelował o "pokojowe rozwiązanie" kryzysu północnokoreańskiego. - Jest niezwykle ważne, aby prowadzić działania dyplomatyczne i szukać pokojowego rozwiązania - podkreślił japoński premier. - Jednocześnie dialog dla samego dialogu nie ma żadnej wartości i konieczne jest wywieranie nacisku - dodał.

Korea Dowiedz się więcej Próba rakietowa Korei Płn zagraża całemu światu. Mocny przekaz południowokoreańskiego MSZ

Wiceprezydent USA przybył do Japonii z Korei Południowej w ramach rozpoczętej w niedzielę 10-dniowej podróży po Azji, do której dochodzi, gdy napięcie w regionie jest coraz większe. Korea Północna dokonała próby wystrzelenia pocisku balistycznego na krótko przed wizytą Pence'a w Seulu.

Władze północnokoreańskie kontynuują program jądrowy i próby rakietowe, mimo zakazujących rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ i międzynarodowych sankcji. Zapowiadają też budowę międzykontynentalnej rakiety balistycznej, która mogłaby dosięgnąć terytorium USA.

RadioZET.pl/PAP/DG